Goldman Sachs: NBP podniesie stopy do 8 proc. Szczyt inflacji dopiero w 2023 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 października 2022, 17:22
Narodowy Bank Polski NBP siedziba gmach Warszawa
<p>"<strong>Gołębie nastawienie NBP</strong> wynika z opinii banku, że za wzrost inflacji odpowiadają wysokie ceny surowców i szoki podażowe, które są poza kontrolą polityki pieniężnej</p>/dziennik.pl
Cykl podwyżek stóp procentowych przez NBP się nie skończył. Oprocentowanie prawdopodobnie osiągnie poziom 8 proc. - ocenili analitycy Goldman Sachs. Dodali, że według ich prognoz inflacja nie osiągnie szczytu w 2022 r.

W środę Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie; główna stopa procentowa, referencyjna, wynosi nadal 6,75 proc. w skali rocznej. Analitycy Goldman Sachs odnotowali w czwartek, że decyzja jest sprzeczna z ich oczekiwaniami i konsensusem rynkowym - spodziewano się podwyżki o 25 pb.

"Gołębie nastawienie NBP wynika z opinii banku, że za wzrost inflacji odpowiadają wysokie ceny surowców i szoki podażowe, które są poza kontrolą polityki pieniężnej" - wskazali eksperci banku inwestycyjnego. "Jednocześnie Rada (Polityki Pieniężnej - PAP) zasygnalizowała, że ze względu na utrzymywanie się szoków pozostających poza kontrolą polityki pieniężnej powrót inflacji do celu może być bardziej stopniowy, co potencjalnie może oznaczać większą gotowość do tolerowania dłuższego okresu utrzymywania się inflacji na bardzo wysokim poziomie" - dodali. Zdaniem analityków GS jednak "inflacja jest napędzana przez silną i szeroką presję bazową", a także przez słabnącego złotego.

W komentarzu zwrócono uwagę, że w Polsce wciąż utrzymuje się silny wzrost inflacji. Analitycy nie spodziewają się, aby osiągnęła ona szczyt w tym roku "pomimo pewnego złagodzenia cen ropy naftowej i korzystnych efektów bazowych w inflacji energetycznej".

Goldman Sachs podkreślił, że w obecnej sytuacji uzasadnione jest dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Tym samym bank podtrzymał swoją prognozę, według której stopy osiągną poziom 8 proc. Eksperci zastrzegli, że w "najbliższym czasie" NBP utrzyma swoje gołębie nastawienie, jednak będzie to zagrożone m.in. silną inflacją bazową i presją płacową czy dużym deficytem na rachunku obrotów bieżących.

autorka: Ewa Nehring

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj