Tusk chroni terrorystów? Węgierskie MSZ oskarża.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 października 2025, 06:00
Polska i Węgry
Polska i Węgry/ShutterStock
Węgry ostro odpowiedziały Polsce po kontrowersyjnych słowach o zatrzymanym obywatelu Ukrainy podejrzewanym o wysadzenie Nord Streamu. Szef węgierskiego MSZ nie owijał w bawełnę: "Nie chcemy takiej Europy".

Węgierski szok po słowach Tuska

Władze Węgier są zbulwersowane reakcją Polski na zatrzymanie ukraińskiego obywatela podejrzanego o sabotaż gazociągów Nord Stream. Zatrzymany 46-letni Wołodymyr Ż. miał brać udział w ataku, który sparaliżował energetyczne połączenia między Rosją a Europą. Mimo europejskiego nakazu aresztowania i żądań Niemiec, Polska nie zamierza go wydać.

Premier Donald Tusk w swoim wpisie na platformie X z 7 października stwierdził:

„Problemem z Nord Stream 2 nie jest to, że został wysadzony. Problemem jest to, że w ogóle go zbudowano.)

Jeszcze wcześniej, wysoki rangą polski urzędnik stwierdził, że „podejrzani o wysadzenie gazociągu powinni być odznaczeni medalami, a nie aresztowani”. Te słowa odbiły się szerokim echem nie tylko w Niemczech, ale i na Węgrzech.

Budapeszt uderza: „Nie chcemy takiej Europy”

Słowa z Warszawy wywołały burzę nad Dunajem. Szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó skomentował sprawę na X:

„Według Donalda Tuska wysadzenie gazociągu jest akceptowalne. To szokujące, bo skoro wysadzenie gazociągu jest dopuszczalne, to co jeszcze będzie można zniszczyć, żeby zyskać uznanie? Jasne jest jedno: nie chcemy Europy, w której premierzy chronią terrorystów.”

Wymiana między węgierskim MSZ a Tuskiem.
Wymiana między węgierskim MSZ a Tuskiem.

To mocna reakcja, która pokazuje coraz większe podziały wewnątrz Unii Europejskiej — szczególnie w kwestiach bezpieczeństwa, energii i stosunku do Ukrainy.

Orban: „UE się rozpada, euro nas pogrąży”

Węgry nie tylko krytykują Unię za polityczne decyzje - premier Viktor Orban ogłosił, że jego kraj nie przyjmie wspólnej waluty. Powód? Według niego Unia Europejska znajduje się na skraju rozpadu. „Wprowadzenie euro tylko pogłębiłoby naszą zależność od upadającej struktury” powiedział w wywiadzie dla portalu Economx.

Viktor Orban
Viktor Orban/AA/ABACA

Orban ostrzega, że jeśli w ciągu najbliższych dwóch lat nie nastąpi gruntowna reforma Unii, będzie to jedynie „epizod w naszej historii”. Jego zdaniem brakuje dziś zarówno woli politycznej, jak i zdolności do realnej zmiany ze strony Brukseli i największych graczy wspólnoty.

Ukraina, sabotaż i napięcia w Unii

Przypominamy: Niemcy wystawiły międzynarodowe nakazy aresztowania dla sześciu ukraińskich obywateli podejrzanych o udział w sabotażu Nord Streamu. Siódmy członek grupy miał zginąć na Ukrainie pod koniec 2024 roku.

W tle całej sprawy widać coraz wyraźniejszy rozłam między krajami UE. Polska, która jeszcze niedawno krytykowała Niemcy i Rosję za Nord Stream, dziś nie chce pomóc w wyjaśnieniu zamachu na tę samą infrastrukturę. Węgry z kolei wykorzystują sytuację, by podkreślić swój dystans wobec Brukseli. Berlin zaś w tej sytuacji czeka, co będzie dalej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj