Polska, Ukraina, Węgry i skandal z zakazem wjazdu dla »Madziara«! Energetyka Europy w tle.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 sierpnia 2025, 11:16
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski swoimi komentarzami wspiera stronę ukraińską w sporze z Węgrami./Shutterstock
Konflikt o rurociąg „Przyjaźń” zyskał nowy, nieoczekiwany wymiar – Budapeszt nałożył zakaz wjazdu do całej strefy Schengen na ukraińskiego dowódcę Roberta Browdi, znanego jako „Madziar”. Decyzja Węgier wywołała lawinę ostrych komentarzy – od emocjonalnej reakcji samego wojskowego, przez stanowisko prezydenta Ukrainy, aż po zaproszenie ze strony Polski.

„Zamach na suwerenność” czy wojskowa konieczność?

Władze Węgier uzasadniły swoją decyzję o personalnych sankcjach na ukraińskiego dowódcę jego atakiem na rurociąg „Przyjaźń”, kluczowy dla dostaw ropy do Budapesztu i Bratysławy. Szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó nazwał działania Ukrainy „zamachem na suwerenność” i zagrożeniem dla energetycznego bezpieczeństwa kraju. Atak, według doniesień, miał być przeprowadzony przez ukraińskie drony i rakiety.

Rurociąg „Przyjaźń” to nie byle jaka infrastruktura odpowiada za ponad połowę importu ropy na Węgry. Nic więc dziwnego, że decyzja o sankcjach wobec „Madziara” odbiła się szerokim echem nie tylko w Budapeszcie, ale i w Brukseli.

„Wsadźcie sobie w d…” – reakcja Madziara

Sam zainteresowany, czyli Robert Browdi ps. „Madziar”, zareagował w mediach społecznościowych ostro i bez ogródek. Wojskowy stwierdził, że sankcje to „żart” i zapowiedział, że do ojczyzny swoich przodków przybędzie „po obecnych władzach”. Skrytykował również Budapeszt za „handlowanie tanią, podsankcyjną rosyjską ropą” i oskarżył rząd Viktora Orbána o „brudne interesy” kosztem bezpieczeństwa Ukrainy.

Jego słowa momentalnie stały się hitem sieci, a ostre frazy – tematem w ukraińskich i węgierskich mediach.

Zelenski: „To dyskryminacja”

Prezydent Ukrainy nie pozostał bierny wobec decyzji Budapesztu. Wołodymyr Zełenski określił działania Węgier jako „dyskryminację ukraińskich Węgrów” i podkreślił, że Budapeszt zamiast reagować na rosyjskie zbrodnie wojenne, atakuje ukraińskich żołnierzy.

Wołodymyr Zełenski, Victor Orban
Wołodymyr Zełenski, Victor Orban

Zełenski zaznaczył, że na Ukrainie giną cywile, a Węgry nie wyraziły nawet współczucia po nocnym ataku rakietowym, w którym zginęło 17 osób, w tym czworo dzieci. Jednocześnie zapowiedział, że MSZ Ukrainy ma zająć się tą sprawą na poziomie międzynarodowym.

Polskie MSZ wyciąga rękę... do Ukrainy

Nieoczekiwany zwrot akcji przyszedł z Warszawy. Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaprosił „Madziara” do Polski, sugerując, że jeśli Węgry go nie wpuszczają, może odpocząć u nas. Ten dyplomatyczny gest spotkał się z dużym zainteresowaniem w Europie, bo podkreśla różnicę podejścia Warszawy i Budapesztu wobec wojny w Ukrainie.

Wojna wpisów na x.com z udziałem polskiego MSZ
Wojna wpisów na x.com z udziałem polskiego MSZ

Bruksela balansuje

Unia Europejska również zabrała głos, choć w nieco bardziej dyplomatycznym tonie. Komisja Europejska uznała „Przyjaźń” za ważny obiekt energetyczny, ale nie wezwała Kijowa do zaprzestania ataków. Według urzędników nie doszło do zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego, bo dostawy ropy zostały szybko przywrócone.

Zdjęcia satelitarne pokazujące zniszczenia po atakach ukraińskich dronów na infrastrukturę ropociągu Przyjażń.
Zdjęcia satelitarne pokazujące zniszczenia po atakach ukraińskich dronów na infrastrukturę ropociągu Przyjażń.

Jednocześnie Bruksela podkreśliła, że do 2027 roku planuje całkowicie uniezależnić się od rosyjskich surowców. W praktyce oznacza to, że spór o „Madziara” może być jedynie początkiem większej batalii o przyszłość energetyczną całej Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj