Ukraińscy operatorzy dronów ostrzegają: Rosjanie mają przewagę w tej broni. A Polska?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
9 października 2025, 06:46
[aktualizacja 9 października 2025, 06:47]
Dron sterowany światłowodem, widocznym na zdjęciu.
Dron sterowany światłowodem, widocznym na zdjęciu./Materiały prasowe
Forsal publikuje ten materiał za zgodą i w oparciu o materiały dostarczone przez ukraińskich operatorów dronów z oddziału Typhoon. Według nich Rosjanie zyskali wyraźną przewagę na froncie po operacji kurskiej. To w niej po raz pierwszy na szeroką skalę wykorzystali drony FPV sterowane światłowodem. Ukraina odpowiada własną technologią, ale Polska, jak dotąd, jedynie obserwuje rozwój sytuacji.

Drony „na kablu” – czyli jak ominąć zakłócenia

Zamiast fal radiowych – światło. Taki właśnie mechanizm sterowania wykorzystują nowoczesne drony FPV, które łączą się z operatorem za pomocą rozwijanego światłowodu. To rozwiązanie czyni je praktycznie niewrażliwymi na zakłócenia elektroniczne, które są głównym zagrożeniem dla klasycznych bezzałogowców.

Ukraiński dron sterowany światłowodem
Ukraiński dron sterowany światłowodem. Pod dronem widać szpulę z której wyciąga się kabel./Kadr z filmu/Telegram

Dzięki stabilnemu i szyfrowanemu połączeniu światłowodowemu, drony mogą operować nawet w najtrudniejszych warunkach elektromagnetycznych, np. w pobliżu dużych instalacji przemysłowych czy wojskowych. Na froncie wschodnim osiągają zasięgi nawet do 40–50 km. i to według ukraińskich źródeł.

Rosyjska ofensywa technologiczna zaczęła się w Kursku

13 sierpnia 2024 roku Rosjanie po raz pierwszy w praktyce użyli FPV-drona sterowanego światłowodem. Był to model „Kniaź Wandal Nowogrodzki”, który mimo powolności i masy, okazał się niezwykle skuteczny – głównie dlatego, że nie dało się go zakłócić systemami Walki Radiowo Elektronicznej (WRE). Po tym debiucie nastąpiło błyskawiczne wprowadzenie go do produkcji seryjnej.

Rosyjski dron FPV na światłowodzie „Kniaź Wandal Nowogrodzki” („KWN”), przechwycony przez ukraińskie siły zbrojne.
Rosyjski dron FPV na światłowodzie „Kniaź Wandal Nowogrodzki” („KWN”), przechwycony przez ukraińskie siły zbrojne./Fot. Serhij Flesz

Operatorzy z ukraińskiego oddziału Typhoon przyznają: „Rosjanie wyciągnęli wnioski szybciej. My mieliśmy technologię wcześniej, ale nie weszliśmy z nią do masowej produkcji”. Teraz Ukraina nadrabia straty do Rosji, choć wolniej niż by chciała.

Polska się przygląda, ale nie wdraża

Jak wynika z dostępnych informacji, technologia sterowania dronów przez światłowód jest znana i badana przez polskie siły zbrojne, jednak na razie pozostaje w fazie obserwacji i adaptacji, a nie pełnej integracji z systemami bojowymi.

Polska armia dysponuje zaawansowanymi bezzałogowcami takimi jak FlyEye czy Gladius, ale to systemy oparte na łączności radiowej. Technologia światłowodowa albo alternatywnie sterowanie laserem mogłaby stanowić kluczowy element odporności na zakłócenia, zwłaszcza w obliczu możliwych przyszłych konfliktów, gdzie przeciwnik stosuje zaawansowaną walkę radioelektroniczną.

FlyEye
FlyEye/Zdjęcie operatora drona Zagon Taifun

Eksperci podkreślają, że Ukraina może być dla Polski źródłem praktycznych doświadczeń, a same drony światłowodowe mogą stać się narzędziem również do ochrony infrastruktury krytycznej. Drony sterowane w ten sposób były prezentowane na ukraińskich stoiskach m.in. podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach, gdzie wzbudził zainteresowanie także ze strony polskich ekspertów. Ukraińskie firmy deklarują gotowość do współpracy z polskimi podmiotami i oferują transfer technologii.

Na ukraińskich stoiskach podczas MSPO 2025 były także prezentowane drony na kablu.
Na ukraińskich stoiskach podczas MSPO 2025 były także prezentowane drony na kablu./Sławomir Biliński

Zalety i wady dronów na światłowodach

Zdaniem ukraińskich operatorów dronów, największe zalety takich dronów to:

  • odporność na zakłócenia REB i RER – brak sygnału radiowego uniemożliwia zakłócenie.
  • wysoka jakość transmisji obrazu – nawet w nocy lub w trudnym terenie.
  • możliwość działania w obszarach „martwych radiowo” – np. w dolinach, lasach, miastach.
  • zwiększona precyzja i niezawodność operacyjna – szczególnie w działaniach specjalnych.
  • potencjał do adaptacji w obronie morskiej i terytorialnej.

Wady, które trzeba znać:

  • ograniczona manewrowość i niższa prędkość – dron nie może wykonywać gwałtownych skrętów.
  • wysoka masa systemu – dodatkowe kilogramy (m.in. szpuli) wpływają na ładowność i czas lotu.
  • ryzyko uszkodzenia kabla – przez teren, manewry lub pogodę.
  • złożoność obsługi – operatorzy muszą zachować szczególną ostrożność, by nie zerwać kabla.
  • technologia nadal rozwijana – wymaga testów, wdrożeń i szkolenia operatorów.

Polska nie może przegapić tego momentu

Ukraina nie tylko broni się w wojnie, ale również rozwija nowatorskie technologie, które mogą przydać się także polskiej armii. Operatorzy dronów z ukraińskiego, oddziału który nawiązał z nami kontakt podkreśla znaczenie wymiany doświadczeń. Polska jest dla nich ważnym krajem jako dostawca m.in. dronów FlyEye.

Jeśli Polska nie zacznie działać teraz, może przegapić szansę na wdrożenie jednego z najbardziej odpornych systemów bezzałogowych w nowoczesnej wojnie. Drony sterowane światłowodem to nie przyszłość. To teraźniejszość i to sprawdzona w ogniu walki i stosowana już przez obie strony.

Źródło: taifun.army

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj