F-35 bez biało-czerwonej szachownicy? Generał potwierdza

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
29 kwietnia 2024, 09:17
Holenderski F-35
Holenderski F-35/shutterstock
Polska zakupiła w 2020 roku 32 wielozadaniowe samoloty 5 generacji F-35A. Od tamtego czasu fani lotnictwa z niecierpliwością czekali na zobaczenie tych nowoczesnych maszyn z polską biało-czerwoną szachownicą. Generał Kukuła potwierdził jednak przez swój profil na platformie X (dawniej Twitter), że takie oznaczanie nie pojawi się na naszych samolotach. Powód może zaskakiwać.

Polska kupuje F-35. To będzie jakościowy skok

W 2020 roku Polska zdecydowała się na zakup 32 supernowoczesnych myśliwców 5. generacji F-35A Block 4 TR-3. Za enigmatyczną nazwą kryje się najnowszy, obecnie nadal testowany wariant tego samolotu. Polska ma być jednym z pierwszych posiadaczy samolotu w tej konfiguracji.

Za myśliwce wraz z systemem wsparcia i szkoleniem zapłacimy łącznie 4,6 mld USD netto. Pierwsze dostawy sprawią, że nasza armia dołączy do elitarnego grona posiadaczy samolotów 5. generacji. F-35 ma być platformą, która zastąpi w armii USA samoloty F-16 (F-35A) oraz F-18 (F-35C).

Zakup ten budził kilka lat temu wiele kontrowersji. Wiele osób uważało, że to bardzo drogie maszyny i za tę cenę moglibyśmy zakupić większą liczbę tańszych samolotów (jak np. JAS-39). Dziś takich kontrowersji już nie ma - kolejne państwa NATO decydują się na tę maszynę. Użytkować ją mają Brytyjczycy, Norwegowie, Finowie, Czesi, Rumuni i Niemcy. Samolot może w ciągu najbliższych kilkunastu lat stać się podstawowym uzbrojeniem państw NATO.

F-35 pomoże nad przełamać rosyjską obronę przeciwlotniczą

Maszyna naszpikowana jest najnowocześniejszą dostępną technologią. Potężny radar wzmocni naszą obronę przeciwlotniczą i pozwoli wykrywać wrogie samoloty i pociski z dziesiątek kilometrów. O zaawansowaniu technologicznym może świadczyć fakt, że sam hełm dla pilotów F-35 kosztuje niemal 0,5 mln USD. Pozwala on m.in. widzieć przez ściany.

Pocisk AGM-88 AARGM-ER w wewnętrznej komorze samolotu F-35.
Pocisk AGM-88 AARGM-ER w wewnętrznej komorze samolotu F-35.

Samolot wyposażony jest w specjalne wewnętrzne komory na uzbrojenie. Dzięki zintegrowaniu F-35 z najnowszymi pociskami i bombami, maszyna będzie prawdziwym zabójcą. Polska chce pozyskać z USA m.in. pociski JASSM-ER oraz AGM-88 AARGM-ER. Pierwsze pociski pozwolą na rażenie celów oddalonych nawet o 1000 km od nosiciela. Z kolei AARGM-ER to najnowszy wariant amerykańskich pocisków przeciwradarowych.

Przy ich pomocy maszyna może niszczyć stanowiska nowoczesnej obrony przeciwlotniczej. Umożliwiać ma to także technologia stealth, w której wykonano F-35. Samolot został zaprojektowany tak, aby jego wykrycie przez radary było bardzo utrudnione. Osiągnięcie niskiej wykrywalności jest możliwe dzięki specjalnym kształtom i materiałom użytym do budowy myśliwca.

F-35 bez biało-czerwonej szachownicy?

To wszystko tłumaczy, dlaczego tak wiele osób czekało na zobaczenie samolotów z tradycyjną polską szachownicą. Jak jednak zdradził w mediach społecznościowych gen. Wiesław Kukuła, na polskich samolotach nie pojawi się biało-czerwona szachownica znana z innych polskich myśliwców. Dlaczego?

Powód może być dla wielu zaskoczeniem, ale chodzi o… trudnowykrywalność. Aby zmniejszyć skuteczną powierzchnię odbicia radarowego, zastosowano także niezwykle drogą farbę. To dlatego F-35 służące w różnych armiach mają ten sam, charakterystyczny szary kamuflaż.

Dane na temat samej farby są tajne. Wiadomo, że ma ona na celu pochłonięcie i stłumienie energii sygnału radarowego. Pozwala także zmniejszyć widoczność maszyny w nocy. Wszelkie powłoki nakładane na F-35 są z niezwykłą precyzją. Znaczenie ma nawet grubość powłoki na konkretnych elementach.

Amerykańskie samoloty F-35A
Amerykańskie samoloty F-35A

W miejsce biało-czerwonej szachownicy pojawi się szachownica w odcieniach szarości. Ciekawym aspektem jest fakt, że zastosowanie szarego oznaczenia na polskich samolotach jest obecnie nielegalne. Dlatego, jak poinformował generał Kukuła, trwają prace nad zmianą przepisów w tym zakresie. Decyzja wojska nie jest więc wynikiem mody, a stoi za tym szereg racjonalnych argumentów.

Pierwsze polskie samoloty mają trafić do Polski w 2026 roku. Fabrykę opuszczą wcześniej, bo w tym lub przyszłym roku. Trafią one do jednak do amerykańskiej bazy lotniczej Ebbing w Arkansas, gdzie pod okiem amerykańskich instruktorów szkolić będą się pierwsi polscy piloci F-35.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj