Prokuratura zleciła ABW "wykonanie czynności" dotyczących ostatniej serii podpaleń. Sprawa nie dotyczy pożaru na Marywilskiej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 maja 2024, 12:54
Funkcjonariusz ABW
Funkcjonariusz ABW wykonywali wczoraj czynności na zlecenie Delegatury Prokuratury Krajowej we Wrocałwiu/TVP Info
Funkcjonariusze ABW na polecenie Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu przeprowadził interwencję w Pruszkowie i na warszawskim Gocławiu – poinformował we wtorek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zastrzegł, że to jedyne informacje, jakie można przekazać na tym etapie.

"Wczoraj w Pruszkowie i na warszawskim Gocławiu funkcjonariusze ABW realizowali czynności na zlecenie i pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu" – napisał we wtorek przed południem Dobrzyński na platformie X.

"Są to jedyne informacje, które na tym etapie mogę Państwu przekazać" – zastrzegł.

Zatrzymania nie dotyczą Marywilskiej

Z kolei radio RMF FM podało, że chodziło o zatrzymania osób podejrzanych w śledztwie dotyczącym podpaleń. Rozgłośnia zastrzegła jednak, że nie chodzi o postępowanie w sprawie wielkiego pożaru centrum handlowego na Marywilskiej w Warszawie.

Dwa postępowania dotyczące pożarów, do których doszło w Warszawie w kwietniu i maju, w tym pożaru hali targowej Marywilska 44, prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.

W poniedziałek prok. Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej przekazał, że w śledztwie w sprawie pożaru hali targowej Marywilska 44 w Warszawie trwa gromadzenie materiału dowodowego, w tym przesłuchania świadków i pokrzywdzonych.

Zatrzymani podejrzani o terroryzm

"W drugim z prowadzonych postępowań aktualnie pięciu podejrzanym ogłoszono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw o charakterze terrorystycznym. Na wniosek prokuratora sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec wszystkich podejrzanych" – zaznaczył prok. Borchólski.

Hala przy Marywilskiej, w której było około 1,4 tys. punktów usługowych, spłonęła 12 maja.

ral/ joz/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj