Konarzewski: Polska oświata jest jak pijak, który wchłonie każdą ilość alkoholu [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 czerwca 2020, 00:12
 Krzysztof Konarzewski pedagog, profesor nauk humanistycznych. Były dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
<p>Krzysztof Konarzewski pedagog, profesor nauk humanistycznych. Były dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej</p>/embuk-importer
Dziś polska oświata jest jak polska służba zdrowia, czyli jak pijak, który wchłonie każdą ilość alkoholu, jak gąbka. Nie ma takich pieniędzy, których by nie można było wrzucić w tę studnię bez dna - mówi Krzysztof Konarzewski.

Z Krzysztofem Konarzewskim rozmawia Robert Mazurek

Szkołę tworzą nauczyciele, dzieci, rodzice…

…i program nauczania. To zabawne, że go pan pominął. To jakby mówiąc o Kościele, wspomniał pan tylko o dzwonach i szatach liturgicznych.

Skupiam się na ludziach, dla których podobno jest szkoła.

Ale oni są tam po to, by realizować program, uczyć się tego, co dyktuje państwo.

Państwo dyktuje tylko podstawę programową.

Czyli wszystko.

Niestety. Zacznijmy od nauczycieli, jacy oni są?

Sfrustrowani. Cechuje ich nieredukowalna frustracja, przez co to ludzie ponurzy. Nauczyciele nigdy się nie uśmiechają. Wolałbym jednak zacząć od rodziców.

Co za krnąbrny osobnik mi się trafił!

Rodzice są w stałym konflikcie z nauczycielami i tak było zawsze, jak świat światem, tyle że kiedyś silniejszą stroną w tym konflikcie byli nauczyciele, a teraz są rodzice.

Zdecydowanie tak.

Efekt? Rodzice zajmują się prześladowaniem nauczycieli.

Żądają natychmiastowych odpowiedzi na wieczorne e-maile i SMS-y, urządzają e-mailowe nagonki, bo pani za dużo wymaga…

Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest prosta – bo nauczyciele stracili cały autorytet.

Ot tak go stracili? Był i nie ma?

Zadziałał czarny PR nauczycieli, który uprawiali choćby dziennikarze. Od lat nikt się za nimi nie ujmował, pisano o nich w najlepszym razie z przekąsem, zawsze ich wyśmiewano i lekceważono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj