Dom aukcyjny chciał sprzedawać ludzkie szczątki. Musiał obejść się smakiem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2024, 14:50
Dom aukcyjny, aukcja
Dom aukcyjny chciał sprzedawać ludzkie szczątki. Musiał obejść się smakiem/Shutterstock
Brytyjski dom aukcyjny został zmuszony do wycofania ze sprzedaży szczątków ludzkich, w tym czaszek i zmumifikowanych głów przedstawicieli rdzennych ludów z różnych części świata - podała w środę stacja BBC.

Kontrowersyjna aukcja ludzkich szczątków

Wśród przedmiotów początkowo wystawionych na sprzedaż przez dom aukcyjny The Swan z Tetsworth w hrabstwie Oxfordshire znalazły się zmumifikowane skurczone głowy ludu Jivaro z Ameryki Południowej, czaszki ludu Ekoi z Afryki Zachodniej oraz XIX-wieczna czaszka z rogami ludu Naga z Indii i Birmy.

Dom aukcyjny usunął te przedmioty z planowanej sprzedaży po potępieniu ze strony Forum na rzecz Pojednania Naga (FNR), które wezwało do ich zwrotu. Wystawienie ich na sprzedaż skrytykowała również dyrektorka Pitt Rivers Museum w Oksfordzie.

"Dekolonizacja" w muzeum

Ludzkie szczątki, w tym zmumifikowane skurczone głowy, zostały usunięte z wystawy w Pitt Rivers Museum w 2020 roku w ramach "procesu dekolonizacji". Muzeum, założone w 1884 roku i skupiające się na antropologii, etnologii i archeologii, prowadzi dialog z wieloma grupami rdzennych mieszkańców na temat przyszłości przedmiotów przechowywanych w jego kolekcji.

Dyrektorka muzeum Laura Van Broekhoven powiedziała stacji BBC, że była oburzona planowaną aukcją, gdyż sprzedaż szczątków ludzkich byłaby "etycznie naprawdę problematyczna" dla wielu społeczności na całym świecie, ale przyjmuje z zadowoleniem decyzję o wycofaniu przedmiotów ze sprzedaży.

"Fakt, że te przedmioty zostały zabrane jest naprawdę bolesny, a fakt, że zostały one wystawione na sprzedaż jest naprawdę lekceważący i bezmyślny. Jesteśmy świadomi, że szczątki zostały zebrane w XIX i XX wieku, ale wystawienie ich na sprzedaż w 2024 roku było szokujące" - oceniła.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj