Profesor Andrzej Dragan ma w pogardzie filozofię. Czy słusznie? [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 lutego 2024, 08:30
Profesor Andrzej Dragan ma w pogardzie filozofię. Czy słusznie? [OPINIA]
Profesor Andrzej Dragan ma w pogardzie filozofię. Czy słusznie? [OPINIA]/Dziennik Gazeta Prawna
Niczego tak nie potrzeba współczesnemu człowiekowi, jak filozofów.

Profesor Andrzej Dragan stał się jednym z najbarwniejszych oraz chyba najchętniej słuchanych popularyzatorów wiedzy w Polsce. Najpopularniejszy materiał na YT z jego udziałem to 4-godzinny wywiad, w którym dzieli się spostrzeżeniami na temat sztucznej inteligencji. Ten klip ma ponad 6 mln wyświetleń. Następne w kolejce internetowej popularności materiałów firmowanych przez Dragana są teledyski Quebonafide (5,3 mln wyświetleń) oraz Behemota (4,4 mln), które wyprodukował. Bo Dragan jest również wziętym filmowcem, fotografem oraz kompozytorem. Słuchają go uczniowie liceów, studenci, pracownicy korporacji. Słuchają go w końcu także inni naukowcy – przyszli i obecni.

I to mnie bardzo, ale to bardzo zasmuca.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj