Modlitwa o deszcz wspomaga zasiewanie chmur w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 grudnia 2020, 17:02
Wieżowce w Dubaju
<p>Wieżowce w Dubaju</p>/Shutterstock
We wszystkich meczetach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) nabożeństwa piątkowe zostały poprzedzone modlitwą o deszcz. Sięgająca jeszcze czasów proroka Mahometa tradycja wspomaga intensywne prace nad zasiewaniem chmur przez rozpylanie z samolotów kryształków soli.

Specjalna modlitwa zwana Salat al-Istiskaa została odmówiona z polecenia prezydenta ZEA, szejka Abu Zabi, Chalify ibn Zajeda al-Nahjana. Wierni modlili się o wybaczenie grzechów, ponieważ zgodnie z muzułmańską tradycją są one przyczyną braku deszczu.

Według Krajowego Centrum Meteorologii (NCM), wywoływanie opadów przez zasiewanie chmur w ZEA rozpoczęło się w latach 90. i od tego czasu kładzie się na nie coraz większy nacisk. W 2019 roku przeprowadzono 242 operacje, a w pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku aż 219.

W kraju pozbawionym rzek czy wód powierzchniowych, w którym roczne opady wynoszą mniej niż 100 milimetrów praktycznie całą wodę pitną pozyskuje się z odsalania wody morskiej. Jednak zasiewanie chmur jest o wiele tańsze: według emirackiego dziennika "National" kosztuje około 1 cent za metr sześcienny deszczówki w porównaniu z 60 centami, które władze płacą za odsalanie takiej samej ilości wody.

NCM twierdzi, że zasiewanie zwiększa opady średnio o ok. 15 proc., a w określonych warunkach nawet o 30 proc. Pod koniec 2019 roku pojawiły się nawet wątpliwości, czy zasiewanie nie działa zbyt dobrze, ponieważ kraj zmagał się z ulewami powodującymi, że ludzie brodzili lub czasami pływali na ulicach, a największa na świecie galeria handlowa Dubai Mall została zalana.

Jednak jak twierdzą przedstawiciele NCM, do zasiewania wybierane są tylko takie chmury, w których zwiększenie wilgoci nie grozi nadmiernymi opadami. "Co więcej, w przypadku niektórych chmur unikamy tego, ponieważ byłoby to zbyt niebezpieczne dla samolotu" - powiedział Sufian Farrah, meteorolog z NCM.

Zasiewanie chmur w ZEA polega na rozpylaniu, najczęściej z samolotów lub z ziemi, kryształków soli (mieszanki głównie chlorku potasu, chlorku sodu i magnezu) w chmury z rodzaju Cumulus. Przyciąga to do siebie wilgoć w chmurze, umożliwiając kondensację pary wodnej w wystarczająco duże krople, by wytworzyć w ten sposób opad deszczu.

W ZEA po wielu miesiącach zezwolono na piątkowe modlitwy od 4 grudnia przy dopuszczalnym 30-procentowym zapełnieniu meczetów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj