Rusza wyścig o baterie. Moce produkcyjne w Europie w ciągu 4 lat wzrosną trzykrotnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 marca 2021, 07:45
Lexus
<p>Klasyczny silnik z przodu i bateria z tyłu zapewniają też lepszy rozkład mas</p>/Lexus
Budowę fabryk zapowiadają kolejne kraje UE. Według ekspertów do 2025 r. moce produkcyjne na Starym Kontynencie powinny wzrosnąć trzykrotnie

O tym, że czeka nas prawdziwy wysyp fabryk baterii samochodowych, najlepiej świadczą ostatnie decyzje branżowych potentatów. Oprócz decyzji szwedzkiego Northvolt o inwestycji w Gdańsku czy trwającej budowy gigafabryki Tesli w Niemczech, w lutym swoje plany inwestycyjne zdradzili Samsung i inni dostawcy.

Jak donosi Reuters, południowokoreański producent obsługujący już m.in. Forda i BMW planuje rozbudowywać swoją fabrykę na Węgrzech. Ma to kosztować ok. 850 mln dol., a firma rozważa budowę kolejnego zakładu. Także amerykański Fisker – choć przegrał w kraju rywalizację z Teslą – myśli o otwarciu własnego zakładu w Europie.

O inwestycje zabiegają też koncerny motoryzacyjne. Należący do Volkswagena Seat wywiera presję na hiszpański rząd, by ten wsparł utworzenie zakładu nad Ebro. Jak twierdzą szefowie firmy, to ostatni dzwonek, by kraj ten dotrzymał kroku rosnącym potrzebom, gdyż brak fabryki może zablokować rozwój elektryfikacji hiszpańskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj