Globalne niedobory chipów zmienią globalny przemysł

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 maja 2021, 07:54
Produkcja krzemowej płytki microchipowej
shutterstock
Z powodu poważnych niedoborów półprzewodników globalne firmy planują duże inwestycje. Kraje walczą o to, by przyciągnąć je do siebie

Obecny lider światowej produkcji, tajwańskie TSMC, zapowiada, że w ciągu najbliższych trzech lat zainwestuje 100 mld dol. w zwiększenie swoich zdolności produkcyjnych. Firma, która musiała w I kw. zmniejszyć swoją aktywność z powodu panującej w kraju suszy, teraz będzie przenosić produkcję poza kraj. Dotychczas robiła to raczej niechętnie – stosunkowo niewielkie moce ulokowała w Chinach i stanie Waszyngton. Teraz USA ma zyskać na znaczeniu. W połowie ubiegłego roku firma zaplanowała, że w Phoenix w Arizonie zbuduje wart 12 mld dol. zakład, który miałby rozpocząć produkcję za trzy lata. W ostatnich dniach informowano natomiast, że TSMC nie poprzestanie na jednym zakładzie. Według Reutersa w Arizonie mogłoby powstać nawet pięć dodatkowych fabryk.

Nieoficjalnie mówi się, że to wynik nacisków ze strony amerykańskiej administracji rządowej, która obawia się, że bez półprzewodników będzie tracić wpływy w wyścigu z Chinami. Stąd zachęty i starania o to, by jak najwięcej części zostało wyprodukowanych na miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj