Biuro podróży Thomas Cook zapewniało Bułgarii rocznie około 300 tys. turystów, głównie z Niemiec i Wielkiej Brytanii; miało umowy z ponad 50 dużymi hotelami w tym kraju. Według eksperta sytuacja dotknie przede wszystkim bułgarskich hotelarzy, którzy mają indywidualne umowy z Thomasem Cookiem, a w mniejszym stopniu turystów, którym władze brytyjskie zagwarantowały transport do kraju.

Na razie jednak problemy mają właśnie turyści. 230 osób w poniedziałek zostało zablokowanych na lotnisku w Burgas, w południowo-wschodniej Bułgarii - dwa loty, do Manchesteru i Birmingham, nie zostały zrealizowane. Według przedstawicielki operatora w Burgasie do końca sezonu turystycznego 30 września może tak się stać tam z ok. 2,5 tys. osób. Zapewniła ona jednak, że loty zostaną zrealizowane i turyści powrócą do domu, chociaż z pewnym opóźnieniem.

Draganow wyjaśnił, że każdy hotel ma indywidualną umowę z operatorem. Jeżeli Thomas Cook zarezerwował połowę i ponad 50 proc. miejsc w danym hotelu, jego właściciel może napotkać poważne problemy - przewiduje ekspert. "Umowy są indywidualne i jest całkiem możliwe, że ktoś nie dostanie pieniędzy za rezerwacje" – dodał. Według niego Thomas Cook ma znaczne zadłużenie wobec bułgarskich hotelarzy.

Na konferencji prasowej w poniedziałek, który w Bułgarii jest trzecim z rzędu dniem wolnym od pracy po święcie niepodległości, minister turystyki Nikolina Angełkowa zapewniła, że resort uważnie monitoruje sytuację. Na wtorek zapowiedziano naradę z udziałem wszystkich firm mających umowy z Thomasem Cookiem; podczas spotkania będą szacowane ich straty.

Angełkowa zapewniła, że wszyscy brytyjscy turyści powrócą do domu na koszt władz Wielkiej Brytanii. Nie ma informacji, by gdzieś na świecie z winy Thomasa Cooka zostali zablokowani bułgarscy turyści.

Bułgarska turystyka zapewnia ok. 14 proc. krajowego PKB. Bieżący rok nie był najlżejszym dla branży: według oficjalnych danych resortu turystyki od początku sezonu letniego odnotowano 8-procentowy spadek liczby turystów, a nieoficjalne dane mówią o ponad 20-procentowym spadku.

>>> Czytaj też: Neckermann: Nasi klienci z Polski będą realizowali wyjazdy wakacyjne zgodnie z planem