Lepiej omijać Santorini i Rodos. ECDC odradza podróże na greckie południowe wyspy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 lipca 2021, 16:58
Rodos
<p>Rodos</p>/ShutterStock
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oświadczyło w czwartek, że z powodu wzrostu liczby zakażeń koronawirusem uznaje greckie południowe wyspy egejskie za obszar bardzo wysokiego ryzyka epidemicznego i odradza podróże m.in. na Mykonos, Santorini i Rodos.

Centrum określiło południowe wyspy egejskie jako strefy "ciemnoczerwone", co w terminologii ECDC oznacza obszary bardzo wysokiego ryzyka epidemicznego, dokąd odradza się wszelkie podróże poza tymi, które są absolutnie konieczne.

Umieszczenie regionu na liście obszarów wysokiego ryzyka pozwala krajom UE na łatwiejsze ustalanie, gdzie powinny obowiązywać zaostrzone rygory sanitarne, wymagające np. wprowadzenia nakazu odbywania kwarantanny po podróży czy obowiązku przeprowadzania testów na koronawirusa.

Oznacza to, że niewskazane są podróże do najbardziej popularnych miejsc w Grecji. Archipelag 13 wysp na Morzu Egejskim przyciąga zazwyczaj latem miliony podróżnych - pisze Reuters.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj