Mutacje głównym ryzykiem

Głównym ryzykiem z jakim będziemy mieli do czynienia w najbliższym czasie, jest wpływ już zidentyfikowany mutacji alertowych koronawirusa, bądź pojawienie się nowych; dlatego w tej chwili cały wysiłek jest kierowany na zapobieganie, prewencję - powiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Reklama

Niedzielski na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że w obecnej strukturze mutacji koronawirusa, z jakimi mamy do czynienia, luzowanie obostrzeń nie prowadzi do zwiększenia zakażeń.

"Według na bieżąco prowadzonych badań ten współczynnik odporności w populacji wynikający bądź z realizacji Narodowego Programu Szczepień bądź też przechorowania COVID jest na poziomie 60 proc. I ta naturalna bariera w tej strukturze mutacji okazuje się wystarczająca, by redukować zakażenia" - zaznaczył.

"Tym głównym ryzykiem, z jakim będziemy mieli do czynienia w najbliższym czasie, jest wpływ tych mutacji alertowych, które już są zidentyfikowane, bądź pojawienie się nowych mutacji, które również mogą być bardzo niebezpieczne" - powiedział minister zdrowia.

Dlatego - zaznaczył - w tej chwili cały wysiłek dotyczy zapobiegania w kilku wymiarach poprzez m.in. "zwiększenie szczelności epidemicznej granic" oraz wzmocnienie laboratoriów. Podkreślił, że laboratoria - zarówno publiczne, jak i sieć partnerska laboratoriów prywatnych - przekierowują obecnie swoje możliwości rozwoju na badanie genomu wirusa, czyli odpowiadanie na pytanie, z jaką mutacją mamy do czynienia.

"Po to badamy genom, po to szukamy z jakimi mutacjami mamy do czynienia, by w tych przypadkach stosować takie nadzwyczajne środki w postaci wydłużania kwarantanny bądź izolacji, ale też w tych przypadkach włączamy taką możliwość, że zwolnienie z kwarantanny bądź izolacji będzie odbywało się tylko na podstawie testu" - powiedział

Podziękował premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za zgodę na to, że "publiczne laboratoria w ramach sanepidu zostaną wzmocnione kwotą ponad 6,5 mln zł, która jest przeznaczona w całości na ich doposażenie, zwiększenie możliwości". Niedzielski ocenił, że "to naprawdę poważny krok, jeśli chodzi o rozwój sanepidu".

Jako trzeci wymiar prewencji minister zdrowia wymienił kwestię dochodzeń epidemicznych. "Gdy nie mamy dużej liczby nowych zakażeń w kraju to pozwala, by służby sanitarne bardzo koncentrowały się na poszczególnych ogniskach" - zaznaczył.

Niedzielski: Zadaniem zespołu ds. sekwencjonowania koronawirusa organizacja badań nad mutacjami

Zadaniem zespołu ds. sekwencjonowania koronawirusa jest organizacja badań nad mutacjami i analizowanie wszystkich informacji na temat tego, z jaką mutacją mamy do czynienia - poinformował we wtorek szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.

Zapytany na konferencji prasowej, czy powstał specjalny zespół rządowy ds. wariantu Delta Niedzielski odparł, że nie ma specjalnego zespołu do każdej mutacji wirusa.

"Mamy taki zespół, który zajmuje się sekwencjonowaniem i jego zadaniem jest analizowanie wszystkich informacji i organizacja badań nad mutacjami, która będzie efektywna w tym sensie, że będzie stosunkowo szybko dostarczała informacji na temat tego, z jaką mutacją mamy do czynienia" - powiedział minister zdrowia.

Poinformował, że szefem tego zespołu jest wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

W każdym szpitalu będą wyznaczone 2-3 łóżka buforowe

W każdym szpitalu będą 2-3 łóżka buforowe, gdzie pacjent będzie izolowany do czasu wyniku testu PCR; za pacjentów covidowych będzie dodatek blisko 500 zł - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Zapewnił, że system ochrony zdrowia będzie przygotowany na ewentualne zwiększenie liczby zakażeń.

"W tej chwili analizujemy w wielu obszarach działanie covidowego systemu opieki zdrowotnej. I w zasadzie mogę powiedzieć, że dużo punktów - jeżeli chodzi o to przygotowanie - jest zrealizowanych, a część z nich w trakcie wakacji będzie zabezpieczanych" - zapowiedział Niedzielski.

Szef resortu zdrowia poinformował, że sieć laboratoriów wykonujących testy na koronawirusa została rozwinięta do 318 podmiotów, co pozwala na dzienne wykonywanie blisko 170 tys. badań. "Z punktu widzenia ryzyka, z jakim mamy do czynienia, jest to liczba wystarczająca" - ocenił. Zapowiedział też utrzymanie blisko 500 punktów drive thru.

Jeśli chodzi o zabezpieczenie infrastruktury szpitalnej, Niedzielski podkreślił, że dla każdego województwa przygotowano koncepcję minimalnego zabezpieczenia wskazującą konkretny szpital tymczasowy, który ma przyjmować pacjentów.

"To minimalne zabezpieczenie na drugim poziomie dotyczy blisko 6 tys. łóżek, ale bardzo ważnym novum w przygotowaniu infrastruktury szpitalnej jest to, że w każdym szpitalu - niezależnie od tego, czy on będzie wskazany do walki z Covid - mamy wyznaczone 2-3 łóżka buforowe - czyli ten pierwszy poziom - gdzie pacjent będzie przyjmowany, gdzie będzie izolowany dopóki nie zostanie rozstrzygnięte, jaki jest wynik testu PCR. W zależności od wyniku tego testu będzie przekazywany albo do drugiego poziomu, albo leczony w tym szpitalu na tzw. trzecim poziomie, o ile ta główna przypadłość nie dotyczy Covid-19" - mówił Niedzielski.

"Jeżeli pacjent będzie covidowy, to oprócz tej procedury, której będzie dotyczyć leczenie, będzie pewnego rodzaju dodatek finansowy tak, żeby pacjenci byli wszędzie przygotowywani. Ten dodatek za pacjenta będzie wynosił blisko 500 zł, więc to jest też pewnego rodzaju rekompensata za troszeczkę bardziej skomplikowane procedowanie z tym pacjentem" - dodał.

Prowadzenie pacjenta covidowego objęte szkoleniem e-learningowym

Prowadzenie standardowego pacjenta covidowego jest w tej chwili już objęte szkoleniem e-learningowym, które jest dostępne w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego - powiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski. Dodał, że każdy zainteresowany lekarz może z tego korzystać.

"Mamy przygotowane szkolenia dla wszystkich lekarzy. Prowadzenie standardowego pacjenta covidowego jest w tej chwili już objęte szkoleniem e-learningowym, które jest dostępne w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego" - powiedział Niedzielski.

Dodał, że każdy zainteresowany lekarz może z tego korzystać, a ponadto w Centrach Symulacji Medycznych, na wszystkich uczelniach, będzie realizowane "szkolenie bardziej zaawansowane dotyczące wentylacji mechanicznej na oddziale intensywnej terapii".

"Do tej pory, ponieważ dopiero się ten program rozruszał, mamy 120 lekarzy przeszkolonych. I myślę, że będziemy kontynuowali ten proces przez wakacje, właśnie intensywnie wykorzystując ten czas" - powiedział Niedzielski.

Minister dziękował też premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za zwiększenie finansów o ponad 40 mln złotych na zakontraktowanie 160 nowych zespołów ratownictwa medycznego. "To nam bardzo, bardzo pomoże" - powiedział Niedzielski.

Możliwość zaszczepienia się podczas wakacji

Jeżeli chodzi o możliwość zaszczepienia się podczas wakacji, w miejscu spędzania urlopu, to oczywiście taka możliwość będzie - powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski został zapytany o możliwość zaszczepienia się drugą dawką szczepionki przeciwko Covid-19 w dowolnym miejscu, niekoniecznie w punkcie, w którym przyjęło się pierwszą dawkę preparatu.

Minister zdrowia zapewnił, że "jeżeli chodzi o możliwość zaszczepienia się podczas wakacji, to oczywiście taka możliwość będzie".

Dodał, że ministerstwo wyśle ponownie do wszystkich punktów szczepień komunikaty z informacją na ten temat. "Nie ma żadnego nowego rozwiązania legislacyjnego, nie ma żadnej szczególnej procedury. Każdy, kto będzie przebywał w jakiejś miejscowości i odpoczywał i jest zainteresowany szczepieniem, powinien po prostu zorientować się, czy gdzieś w okolicy jest taki punkt, udać się do tego punktu i - jeżeli to jest kwestia wzięcia drugiej dawki, to w zależności od dostępności tych szczepień (...)będzie można takie szczepienie wykonać" - powiedział Niedzielski.

Wyjaśnił, że w czasie wakacji będzie można zaszczepić się również po raz pierwszy. "Nie ma tutaj jakiejś szczególnej procedury. To co może się zdarzyć, to to, że nie zawsze w tym najbliższym terminie w tym punkcie będzie preparat dostępny, no bo na przykład będzie akurat tak się składało, że tam będzie komplet pacjentów, ale jeżeli tego kompletu nie będzie, albo inaczej - jeżeli ten komplet będzie - to oczywiście w standardowym trybie będzie można zamówić i za kilka dni ten preparat do punktu trafi" - powiedział.

Niedzielski: Monitorujemy, jak wygląda wskaźnik wyszczepienia w poszczególnych regionach

Jeśli dojdziemy do pewnego przyspieszenia pandemicznego, to poziom wyszczepienia będzie brany pod uwagę - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski pytany czy wskaźnik ten będzie uwzględniany przy ewentualnym wprowadzaniu dodatkowych względów bezpieczeństwa.

Szef resortu zdrowia podczas wtorkowej konferencji prasowej w kontekście wariantu Delta koronawirusa był pytany, czy dla regionów, które będą miały mały wskaźnik wyszczepienia w porównaniu do średniej krajowej będą wprowadzone dodatkowe względy bezpieczeństwa.

"Patrzymy bardzo na to jak wygląda wskaźnik wyszczepienia w poszczególnych regionach" - zaznaczył minister. Dodał, że we wtorek rano podczas spotkania zespołu kryzysowego dyskutowano o tym, że do tej pory mapa obostrzeń była oparta "przede wszystkim na liczbie nowych zakażeń, na ewentualności obciążenia infrastruktury szpitalnej". "Na pewno w tej chwili takim parametrem, który będziemy dodatkowo rozpatrywali będzie poziom wyszczepienia" - przyznał.

Niedzielski stwierdził, że bardzo dużą zaletą stosowania tego parametru jest to, że pozwala on działać prewencyjnie. "Nie w reakcji na zwiększoną liczbę zakażeń, tylko w sytuacji kiedy widzimy, że to wyszczepienie jest niskie, taki region na pewno identyfikowany jest jako region podwyższonego ryzyka" - powiedział szef MZ.

"Na razie jesteśmy w sytuacji stosunkowo komfortowej, ta liczba zakażeń oczywiście jest mała, ale na pewno jeśli dojdziemy do pewnego przyspieszenia pandemicznego, to poziom wyszczepienia będzie brany pod uwagę" - powiedział Niedzielski.

Trzecia dawka szczepionki

Na razie decyzja w sprawie trzeciej dawki szczepionki nie została podjęta, ale chcemy uczestniczyć we wszystkich procesach negocjacyjnych dotyczących zabezpieczenia populacji szczepieniami - powiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szef MZ był pytany na konferencji prasowej o negocjacje w sprawie dostaw szczepionek przeciw COVID-19 na ewentualną trzecią dawkę.

Niedzielski potwierdził, że taki dialog jest prowadzony, jednak żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Podkreślił, że priorytetem jest uczestniczenie we wszystkich procesach negocjacyjnych dotyczących zabezpieczenia populacji szczepieniami.

"W tej chwili rzeczywiście jest taki bardzo wstępny dialog prowadzony na poziomie Komisji Europejskiej, bo KE już zaczyna rozmawiać z producentami" - oświadczył minister.

"Nie dopuszczamy takiej myśli, żeby Polska znalazła się poza nawiasem możliwości skorzystania ze szczepień" - dodał szef MZ.

Zaznaczył jednocześnie, że to nie przesądza, czy będzie szczepienie trzecią dawką. "Tutaj jeszcze prowadzimy intensywne analizy i badania, które mówią o skuteczności prowadzenia tej trzeciej dawki. Jeżeli ta dawka ma powtórzyć i przypomnieć systemowi immunologicznemu o kontakcie i odporności na tego samego wirusa, to tutaj ta wartość dodana trzeciej dawki nie jest aż tak duża. Ona byłaby zdecydowanie większa, gdyby to uodpornienie dotyczyło w większym stopniu nowych mutacji, które się być może jeszcze pojawią" - powiedział Niedzielski.

Powtórzył jednak, że w tej sprawie nie zapadła na razie żadna decyzja.