Szef MZ powiedział na konferencji prasowej, że "w najbliższych dniach czy najbliższych tygodniach trzeba się spodziewać, że przekroczymy w ciągu jednego z dni liczbę tysiąc, ale też powoli średnia zakażeń będzie do tego poziomu tysiąc dążyła".

"Średni poziom pewnie się zrealizuje pod koniec września, czyli w kolejnym tygodniu, natomiast dzienne przekroczenie tysiąca może mieć miejsce w tym tygodniu" - powiedział Niedzielski.

Reklama

MZ w poniedziałek podało, że badania potwierdziły 363 nowe zakażenia koronawirusem, nie odnotowano żadnego zgonu z powodu COVID-19.

Według danych resortu zdrowia, w niedzielę badania potwierdziły 540 nowych zakażeń koronawirusem, zmarła jedna osoba z COVID-19, a w sobotę potwierdzono 797 nowych zakażeń zmarło 14 osób z COVID-19.

Łącznie od 4 marca ub.r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 2 898 299 przypadków. Zmarło 75 488 osób z COVID-19.

Niedzielski: Poniżej tysiąca zakażeń dziennie nie ma dyskusji o wprowadzaniu obostrzeń

Przyjęliśmy granicę średnio tysiąca zakażeń koronawirusem dziennie, poniżej której nie będziemy prowadzili dyskusji na temat wprowadzania obostrzeń - zapowiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Przyjęliśmy sobie taką umowną granicę, średnio tysiąc zakażeń dziennie, poniżej której w ogóle nie będziemy prowadzili dyskusji na temat wprowadzania obostrzeń, bo to jest zbyt mały poziom, poziom niewymagający reakcji" - powiedział Niedzielski pytany na briefingu, czy brane są obecnie pod uwagę: wprowadzenie dodatkowych obostrzeń, powrót żółtych i czerwonych stref w niektórych regionach lub wprowadzenie obostrzeń tylko dla niezaszczepionych.

Minister dodał, że kwestia szczepień ma duży wpływ na prawdopodobieństwo transmisji oraz na liczbę zgonów.

Według niego obecnie "to nie jest jeszcze czas na wprowadzanie obostrzeń".

"Mamy przygotowany pewien model dzielenia na strefy żółte, zielone i czerwone; i ten model, uwzględnia też poziom zaszczepienia w poszczególnych powiatach, ale na razie to nie jest absolutnie czas na podjęcie decyzji o zaostrzaniu restrykcji" - dodał minister zdrowia.

Niedzielski: Udział osób zaszczepionych w nowych zakażeniach wynosi 0,9 proc

Udział osób zaszczepionych w nowych zakażeniach wynosi 0,9 proc.; średnia zajętość łóżek covidowych w kraju wynosi 17 proc. W województwo podkarpackim i lubelskim, gdzie jest najniższy poziom wszczepienia w Polsce, ta wielkość przekracza 30 proc. - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

W czasie poniedziałkowej konferencji prasowej szef MZ mówiąc o strukturze zachorowań zaznaczył, że "tej chwili dominującą grupą, jeśli chodzi o zakażenia, są osoby poniżej 70 roku życia".

"W grupie osób powyżej 70 roku życia mamy jedynie 12 proc. nowych zakażeń" - poinformował szef MZ. Zwrócił uwagę, że w tej grupie jest najwyższy w Polsce poziomem zaszczepienia - "sięga on blisko 80 proc.".

Powiedział, że biorąc pod uwagę skalę zakażeń, obecna sytuacja jest analogiczna do tej, jaka była jak w maju - tak samo jak wówczas jest każdego dnia już ponad 600 zakażeń. Różnica jest natomiast taka, że "mamy zdecydowanie mniejszą liczbę zgonów. W maju, kiedy mieliśmy odczynienia z tą samą liczbą zakażeń, liczba zgonów wynosiła ok. 100. W tej chwili tych zgonów mamy mniej, niż 10, średnia tygodniowa wynosi 9" - poinformował Niedzielski. Wyjaśnił, że jest to efekt szczepień.

Zaznaczył, że "wskaźnik R wynosi obecnie 1,25". "W ostatni czasie ma on stabilny poziom 1,26-1,25. To oznacza, że będziemy mieli do czynienia z kontynuacją trendu wzrostowego" - powiedział.

Mówiąc o średniej zajętości łóżek szpitalnych szef MZ poinformował, że nagorzej sytuacja wygląda w województwie lubelskim i podkarpackim, które też mają najniższy poziom wyszczepienia.

Resort poinformował w poniedziałek, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 6140 łóżek i 596 respiratory.

"Średnia zajętość łóżek z covidem kraju wynosi 17 proc., zaś "w woj. lubelskim i podkarpackim te wielkości przekraczaj 30 proc." - powiedział Niedzielski.

Zaznaczył, że "w skali kraju dzienny przyrost hospitalizacji wynosi 50 osób. "Prognozujemy, że mniej więcej do połowy października będziemy mieli zapełnione 3 200 łóżek" - zapowiedział szef MZ.

Wskazał, że szczepienia dają ewidentną ochronę. "Udział osób zaszczepionych w nowych zakażeniach wynosi 0,9 proc., czyli 99,1 proc. nowych zakażeń to są ludzie niezaszczepieni" - poinformował Niedzielski. Zaznaczył, że podobna prawidłowość dotyczy zgonów". "Udział osób, które zostały zaszczepione, a umarły z powodu COVID-19 wynosi 1,8, czyli 98 proc. zgonów od stycznia br. to są zgony osób, które nie zostały zaszczepione".

Zgodnie z poniedziałkowymi danym MZ - badania potwierdziły 363 nowe zakażenia koronawirusem, nie odnotowano żadnego zgonu z powodu COVID-19. Nowe zakażenia, dotyczą osób z województw: mazowieckiego (64), lubelskiego (42), małopolskiego (39), wielkopolskiego (29), łódzkiego (28), śląskiego (27), podkarpackiego (24), zachodniopomorskiego (24), pomorskiego (19), lubuskiego (14), podlaskiego (14), dolnośląskiego (10), świętokrzyskiego (8), warmińsko-mazurskiego (6), opolskiego (4), kujawsko-pomorskiego (2).

9 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

w szpitalach jest 1070 chorych z COVID-19, w tym 113 pacjentów podłączonych do respiratorów. Tydzień temu, 13 września, hospitalizowanych było 704 chorych z COVID-19, a dwa tygodnie temu, 6 września - 529 osób.

Trzecia dawka szczepionki

Dziś bądź jutro podejmiemy z premierem decyzję, co z trzecią dawką szczepionki przeciwko COVID-19; obaj mamy poczucie, że nie będziemy czekali do 4 października na decyzję EMA w tej sprawie - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister zdrowia został zapytany na poniedziałkowej konferencji prasowej o poszerzenie katalogu osób, które mogą mieć podawaną trzecią dawką szczepionki, i czy będzie ona dostępna dla wszystkich chętnych.

Niedzielski przypominał, że od 1 września trzecią dawką szczepionki mogą się szczepić osoby z upośledzeniem odporności. "Ta grupa to około 220 tys. osób" - wskazywał.

"W tej chwili, razem z Radą Medyczną, prowadzimy ciągły dialog na ten temat. W ostatnich dniach został złożony do EMA (Europejskiej Agencji Leków - PAP) wniosek o ocenę dowodów naukowych, które są związane z podawaniem trzeciej dawki. EMA będzie to oceniała do 4 października" - mówił minister.

"W rozmowie z panem premierem używamy pewnych argumentów dotyczących tego, czy możemy czekać aż ta procedura administracyjna się zakończy. Prawdopodobnie dziś bądź jutro z panem premierem podejmiemy decyzję, co z tą trzecią dawką. Generalnie raczej się przychylamy, dyskutujmy jeszcze o szczegółach dotyczących komu, ona powinna być (podawana - PAP). Natomiast, chyba mamy obaj z panem premierem poczucie, że nie będziemy czekali do 4 października" - powiedział Niedzielski.

Podkreślił, że trwają również analizy dotyczące wieku osób, którym będzie mogła być podawana trzecia dawka szczepionki.

Minister zdrowia poinformował, że do tej pory trzecią dawkę szczepionki otrzymało 8 tys. osób.

Niedzielski odpowiadając na pytania dotyczące trzeciej dawki szczepienia powiedział, że "przyjmuje się, że będzie to preparat mRNA". "Co do tego jest powszechna zgoda, osoby, które korzystały też z preparatu Astry Zeneki też będą miały oferowane jako trzecią dawkę ewentualnie mRNA, ale ja tu nie chciałbym jeszcze tego przesądzać" - mówił szef MZ.

Na początku września Europejska Agencja Leków poinformowała, że rozpoczęła ocenę wniosku ws. stosowania trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 firm Pfizer/BioNtech sześć miesięcy po drugiej dawce u osób w wieku 16 lat i starszych.

Niedzielski: Nawet dzisiaj o 14 będziemy gotowi, żeby porozmawiać z komitetem protestacyjnym

Nawet dzisiaj o 14 będziemy gotowi, żeby porozmawiać z komitetem protestacyjnym Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia. Proszę tym razem o nieodtrącanie wyciągniętej ręki - powiedział w poniedziałek Minister Zdrowia Adam Niedzielski.

W sobotę przed południem podczas konferencji prasowej komitetu protestacyjno-strajkowego w Warszawie, na terenie "białego miasteczka" przy al. Ujazdowskich, doszło do tragicznego zdarzenia. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, iż doszło do samookaleczenia, a mężczyzna, który tego dokonał - zmarł.

Podczas konferencji prasowej minister Niedzielski "złożył kondolencje i najserdeczniejsze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłego mężczyzny".

"Myślę, że ta sytuacja powinna wywołać refleksję, że generowanie emocji społecznych czy powodowanie sytuacji, w której emocje społeczne narastają, jest po prostu niebezpieczne. Dlatego konieczne jest, aby problemów nie załatwiać w taki sposób, w jaki próbuje się załatwiać, tylko jednak, jak od dawna namawiamy, prowadzić rozmowy przy stole, rozmawiać kuluarowo i starać się rozwiązywać te problemy bez eskalowania, bez zwiększania napięcia społecznego" - powiedział.

"Dlatego dzisiaj ponownie, to już chyba trzeci lub czwarty raz, zwracam się do komitetu protestacyjnego, bo czasem trzeba się cofnąć, żeby iść do przodu, o podjęcie kolejnego już zaproszenia do rozmów" - dodał. "Chciałem serdecznie zaprosić na takie rozmowy nawet dzisiaj. Nawet dzisiaj o 14 będziemy gotowi do tego, żeby z komitetem protestacyjnym porozmawiać. Minister Piotr Bromber będzie kontaktował się z przedstawicielami i potwierdzał możliwość tej daty, ale niech te tragiczne wydarzenia będą dla nas wszystkich refleksją, że problemy musimy rozwiązywać przy stole i proszę tym razem komitet protestacyjny o nieodtrącanie wyciągniętej ręki" - poinformował. (PAP)