"Polska będzie zagrożona". Słynny politolog wskazuje na plan Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 grudnia 2025, 10:40
"Polska będzie zagrożona". Słynny politolog wskazuje na plan Rosji
"Polska będzie zagrożona". Słynny politolog wskazuje na plan Rosji/ShutterStock
Francis Fukuyama, jeden z najbardziej znanych amerykańskich politologów, ostrzega, że Władimir Putin nie zatrzyma się na Ukrainie. W jego opinii ewentualne ustępstwa Zachodu wobec Rosji mogą doprowadzić do dalszej agresji, a w grze o wpływy Kremla wysoko na liście znajdują się państwa bałtyckie i Polska.

W wywiadzie dla austriackiej telewizji ZiB2 Fukuyama jasno stwierdził, że jakikolwiek "deal" między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem byłby katastrofą dla Ukrainy. Według niego zawieszenie broni w tym momencie oznaczałoby przyzwolenie na spełnienie wszystkich żądań Rosji. Amerykański politolog podkreśla, że konflikt w takim scenariuszu nie byłby zakończony, a Putin przy najbliższej okazji mógłby rozpocząć nową inwazję, jeśli uznałby, że obecna strategia przynosi efekty.

Plan pokojowy na warunkach Rosji "katastrofą dla Ukrainy"

Według Fukuyamy administracja Joe Bidena popełniła strategiczny błąd, odkładając dostawy rakiet dalekiego zasięgu, które mogłyby realnie osłabić rosyjskie natarcie. Jak podkreśla, strach przed eskalacją, zwłaszcza w kontekście potencjalnego użycia broni nuklearnej, ograniczył możliwości wsparcia Ukrainy w decydującym momencie.

Niepewność związana jest też z Donaldem Trumpem. Politolog wskazuje, że prezydent USA przejął rosyjską narrację o "niewłaściwym państwowym statusie" Ukrainy i traktuje konflikt przez pryzmat korzyści osobistych i biznesowych. W praktyce oznacza to, że droga do pokoju według Trumpa prowadziłaby wyłącznie przez zaakceptowanie warunków Moskwy, co w opinii Fukuyamy byłoby katastrofalne dla regionu.

Fukuyama ostrzega Polskę i kraje bałtyckie. Ich los w rękach Ukrainy

Największe obawy Polski budzą przewidywania Fukuyamy dotyczące planów Putina wykraczających poza Ukrainę. Politolog podkreśla, że rosyjski prezydent nie zadowoli się jedynie Donbasem czy Krymem, traktując Ukrainę jako integralną część "ruskiego miru". Każde ustępstwo Zachodu mogłoby być dla niego sygnałem, aby testować granice NATO – uważa Fukuyama.

Fukuyama podkreśla, że los Ukrainy jest ściśle powiązany z bezpieczeństwem Polski. Upadek Kijowa oznaczałby wzrost zagrożenia dla wschodniej flanki NATO i wymusiłby znaczące zwiększenie obecności wojskowej Sojuszu Północnoatlantyckiego w regionie. W konsekwencji Polska powinna kontynuować modernizację armii, rozwijając zdolności w zakresie obrony powietrznej, artylerii dalekiego zasięgu i cyberbezpieczeństwa, a jednocześnie utrzymywać i zwiększać wsparcie dla Ukrainy.

Kim jest Francis Fukuyama?

Francis Fukuyama to amerykański politolog, filozof i autor uznawany za jednego z najważniejszych komentatorów polityki międzynarodowej XXI wieku. Jest profesorem na Uniwersytecie Stanforda, gdzie zajmuje się badaniem demokracji, państwa narodowego i transformacji politycznych. Fukuyama zdobył światową sławę w 1992 roku dzięki książce „Koniec historii i ostatni człowiek”, w której analizował triumf liberalnej demokracji po zakończeniu zimnej wojny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj