Eksperymentalna szczepionka stworzona przez Walvax Biotechnology Co., Suzhou Abogen oraz chińską armię wygenerowała dwukrotnie więcej przeciwciał neutralizujących niż w przypadku osób, które uległy zakażeniu koronawirusem i wyzdrowiały z Covid-19 - wynika z pierwszych opublikowanych badań. Wynik ten osiągnięto jedynie wtedy, gdy badanym podawano średnią dawkę chińskiej szczepionki mRNA. W przypadku podania dawki nieco większej lub nieco mniejszej niż średnia, liczba wytworzonych przeciwciał u badanych była niższa niż u osób, które wcześniej przeszły Covid-19.

Tymczasem z badań z 2020 roku wynika, że podanie szczepionki Pfizera wiązało się z wytworzeniem 3,8-razy wyższej liczby przeciwciał niż zaobserwowano u osób, które przeszły Covid-19. Jednak odkąd nie wiadomo, jaki szczep koronawirusa uwzględniono w chińskich badaniach, to trudno jest porównywać te wyniki.

Reklama

U 6 z 20 osób, które otrzymały najlepszą w skutkach dawkę chińskiej szczepionki, po podaniu rozwinęła się gorączka. Poza tym nie zaobserwowano innych poważnych komplikacji.

Wyniki badania nad chińską szczepionką zwaną ARCoV, obejmujące 120 chętnych osób, opublikowano na łamach dziennika Lancet Microbe.

Badanie jest pierwszym z trzech etapów niezbędnych, aby uzyskać pozwolenie na użytkowanie preparatu.

Kwestia odpowiedniej dawki

Ponieważ podanie tylko średniej ilości chińskiej szczepionki wiązało się z wytworzeniem większej liczby przeciwciał niż wyniku przechorowania Covid-19, to w realnym świecie mogą pojawić się trudności, aby szczepionym podać dokładnie taką ilość preparatu, która będzie skurczna i przyniesie im korzyść – komentuje Mia He, analityczka z Bloomberg Intelligence. Problemem mogą być również skutki uboczne, ponieważ chiński preparat generuje ich więcej niż konkurencyjne szczepionki mRNA dostępne na rynku – dodała. W opinii He, generalnie chińska szczepionka daje pewne nadzieje, ale potrzeba więcej badań.

Choć wciąż jest to wczesna faza badań, to uzyskane dane nie są zachęcające jeśli chodzi o chińskie ambicje opracowania własnej wysoce skutecznej szczepionki mRNA po tym, jak pierwsza generacja chińskich szczepionek okazała się mniej skuteczna niż zachodnie preparaty. Wydaje się, że rząd w Pekinie nie chce dopuścić zachodnich szczepionek mRNA na rynek – wniosek ze strony Shanghai Fosun Pharmaceutical Group Co. o możliwość dystrybucji preparatów Pfizera został wstrzymany na kilka miesięcy.