Szef MZ był pytany w czwartek w Puławach o sytuację, w której dyrektorzy szpitali alarmują, że nowa wycena świadczeń nie wszystkim podmiotom zagwarantuje sfinansowanie podwyżek w ochronie zdrowia. Po otrzymaniu aneksów do umów z Narodowym Funduszem Zdrowia pytają skąd brać pieniądze na podwyżki.

Chodzi o nowelizację ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. Gwarantowany poziom najniższych wynagrodzeń wzrośnie od 17 proc. do 41 proc.

"System podwyżek (...) gwarantuje wzrost minimalnego wynagrodzenia wszystkim grupom zawodowym, bo to jest gwarancja ustawowa i takie podwyżki muszą być realizowane; jest zdefiniowany w ten sposób, że zwiększamy wyceny świadczeń - w zasadzie NFZ je zwiększa" - powiedział minister zdrowia.

Jak poinformował, MZ zwróciło się z prośbą do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, "żeby wskazała, w jakiej skali muszą podwyższyć się poszczególne taryfy, by zapewnić środki dla szpitali, które działają w Polsce". "Otrzymaliśmy bardzo jednoznaczną rekomendację, że zmiany taryf - w zależności od zakresu - powinny być od 20 nawet do 40 proc. Ta przeciętna zmiana wyceny na poziomie szpitalnictwa wynosi 30 procent" - stwierdził Niedzielski.

Reklama

"Ogólna pula środków, jaką na to przeznaczyliśmy jest podzielona na komponenty. Pierwszy z nich to 6,5 miliarda na same podwyżki, ale dodaliśmy też komponent 2,5 miliarda na realizację dodatkowych oczekiwań płacowych, ale też działań związanych ze zjawiskami inflacyjnymi. I tutaj rzeczywiście NFZ dokonał w ostatnich dniach przeliczenia, aneksy zostały wysłane. Jeżeli dyrektorzy szpitali widzą tam niepokojące sytuacje, to oczywiście trzeba to wyjaśniać bezpośrednio z NFZ. Natomiast widzimy, że w zdecydowanej większości, bo mamy takie mniej więcej zapewnienia od 90 proc. szpitali nie ma w ogóle żadnych zgłaszanych problemów" - powiedział szef MZ.

Nowelizacja ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników podmiotów leczniczych oraz niektórych innych ustaw przewiduje przeniesienie do grupy z wyższym współczynnikiem pielęgniarek i położnych na stanowiskach pracy, na których wymagane jest posiadanie wykształcenia średniego. Te z największym doświadczeniem zawodowym zrównane zostaną pod względem współczynnika pracy z pracownikami medycznymi z wyższym wykształceniem na poziomie studiów pierwszego stopnia.

Podniesiono też współczynniki pracy dla wszystkich grup zawodowych pracowników medycznych oraz okołomedycznych, co skutkować ma wzrostem kwot najniższych wynagrodzeń zasadniczych.

Zaproponowano nowy podział na grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku pracy i nowe wysokości współczynników pracy, zgodnie ze stanowiskiem zespołu trójstronnego z listopada 2021 r.

Podwyżki najniższego wynagrodzenia zasadniczego wyniosą dla lekarzy specjalistów I stopnia – 2009 zł (wzrost z 6201 zł do 8210 zł), a dla lekarzy specjalistów II stopnia – 1441 zł (wzrost z 6769 zł do 8210 zł). Najniższe wynagrodzenie zasadnicze opiekunów medycznych i techników medycznych ze średnim wykształceniem wzrośnie o 1097 zł (wzrost z 3772 zł do 4870 zł).

Najniższe wynagrodzenie zasadnicze ratowników medycznych i pielęgniarek ze średnim wykształceniem ma wzrosnąć o 1550 zł (wzrost z 3772 zł do 5323 zł), magistrów pielęgniarstwa, fizjoterapii, farmaceutów i diagnostów laboratoryjnych ze specjalizacją o 1827 zł (wzrost z 5478 zł do 7304 zł).

W nowelizacji zaproponowano powiązanie określanych w porozumieniu albo zarządzeniu zasad wynagradzania pracowników innych, niż pracownicy działalności podstawowej, ze średnim wzrostem wynagrodzeń w danym podmiocie leczniczym w taki sposób, aby wynagrodzenia tych osób zapewniały wysokość odpowiadającą średniemu wzrostowi wynagrodzenia w danym podmiocie w ustalonym okresie.

Autorka: Agata Zbieg