Nowy obowiązek mediacji wynika z wprowadzenia art. 458³a Kodeksu postępowania cywilnego i i polega na obligatoryjnym skierowaniu przez sąd do mediacji spraw wynikających z umów o roboty budowlane oraz umów ściśle związanych z procesem budowlanym. Skierowanie do mediacji ma następować przed pierwszym posiedzeniem przygotowawczym albo rozprawą, co w praktyce oznacza, że mediacja stanie się standardowym etapem poprzedzającym właściwe postępowanie sądowe w sporach budowlanych.
Zakres obowiązku obejmuje typowe spory branżowe, w szczególności roszczenia o zapłatę wynagrodzenia i rozliczenia etapów robót, spory dotyczące opóźnień i kar umownych, roszczenia związane z robotami dodatkowymi lub wadliwymi, a także kwestie odbiorów i końcowych rozliczeń inwestycji.
Kiedy mediacja staje się obligatoryjna?
Zgodnie z par 2 mediacji nie wyznacza się w postępowaniu upominawczym, elektronicznym postępowaniu upominawczym albo postępowaniu nakazowym, co jest właściwą decyzją. Mediacja staje się obligatoryjna dopiero w chwili wniesienia sprzeciwu lub zarzutów od nakazu.
Pozytywnie należy ocenić fakt, że ustawodawca dostrzegł specyfikę sporów budowlanych. Są to sprawy często ciągnące się latami, o wysokiej wartości przedmiotu sporu, bardzo złożone, wymagające ekspertyz biegłych, co generuje znaczne koszty. Wymagają one nie tylko wiedzy prawnej, lecz także zrozumienia procesów inwestycyjnych, technologicznych i finansowych. Jednocześnie praktyka rynku budowlanego skłania do ostrożnej oceny skuteczności nowych regulacji. Znaczna część sporów budowlanych nie wynika bowiem z rażąco wadliwego wykonania robót, lecz jest efektem kalkulacji i strategii finansowania inwestycji.
W praktyce rynkowej obserwowany jest mechanizm polegający na opóźnianiu płatności w celu faktycznego finansowania inwestycji kosztem wykonawcy. Może on przybierać formę wyszukiwania usterek na granicy zasadności, uzależniania podpisania protokołów odbioru od usunięcia drobnych niezgodności, mieszania reżimów odpowiedzialności lub formalnego kwestionowania zakresu robót mimo faktycznego użytkowania obiektu. W konsekwencji spór sądowy rozpoczyna się często nie dlatego, że wynagrodzenie jest nienależne, lecz dlatego, że jego zapłata zostaje odsunięta w czasie. Z perspektywy inwestora oznacza to dostęp do relatywnie taniego finansowania i przesunięcie ciężaru płynnościowego na wykonawcę. Z perspektywy wykonawcy oznacza natomiast zamrożenie wynagrodzenia, konieczność finansowania procesu, ryzyko utraty płynności oraz presję na zawieranie ugody idąc na istotne ustępstwa.
Mediacje jako narzędzie dialogu, a nie gry procesowej i finansowej
W takich realiach pojawia się uzasadniona obawa, że obowiązkowe mediacje nie zawsze doprowadzą do realnego rozwiązania konfliktu. Mogą stać się dodatkowym etapem wydłużającym spór, zwiększać presję na słabszą stronę do zawarcia ugody lub zostać wykorzystane jako element strategii opóźniania zapłaty. Mediacja oparta jest na dobrowolności i równowadze stron, jednak w warunkach asymetrii ekonomicznej może prowadzić do ugód stabilizujących sytuację silniejszego uczestnika rynku.
Nie oznacza to jednak, że mediacja jest rozwiązaniem błędnym. W wielu przypadkach może skrócić czas rozstrzygnięcia, ograniczyć koszty i umożliwić technicznie racjonalne kompromisy. Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy stanie się narzędziem realnego dialogu, czy kolejnym elementem gry procesowej i finansowej. Ostateczna ocena nowych przepisów zależeć będzie od praktyki sądów, standardów mediatorów, profesjonalizacji pełnomocników oraz dojrzałości uczestników rynku budowlanego.
Mediacja jako alternatywa ekonomiczna dla wieloletniego procesu
Dla skuteczności mediacji pojawia się również pytanie o brak mechanizmów szybkiego zabezpieczenia roszczeń o zapłatę i konieczność oczekiwania latami na wynik procesu. W obecnych warunkach inwestor nie traci na długotrwałym procesie, gdyż w najgorszym wypadku będzie on musiał w końcu zapłacić należną kwotę, z atrakcyjnym dla niego oprocentowaniem. Wprowadzenie przepisów, które umożliwiłyby udzielenie zabezpieczenia w uproszczony sposób, po fiasku mediacji, na podstawie wstępnej oceny dokumentów zebranych w sprawie mogłoby ograniczyć asymetrię ekonomiczną stron i zwiększyć realną motywację do zawierania ugód. Mechanizm taki mógłby polegać na szybkiej analizie dokumentacji potwierdzającej wykonanie robót i umożliwiać złożenie spornej kwoty do depozytu sądowego. Wówczas ciężar trwania sporu byłby odczuwalny dla obu stron, a mediacja mogłaby stać się realną alternatywą ekonomiczną dla wieloletniego procesu.
Jak przygotować umowy budowlane i klauzule ADR na nowe przepisy?
Nowe regulacje mogą sprawić, że istotne będzie dostosowanie umów budowlanych oraz klauzul dotyczących alternatywnych metod rozwiązywania sporów do zmienionego modelu procesowego. Może to być wprowadzenie jednoznacznych klauzul mediacyjnych, które będą spójne z obowiązkiem kierowania spraw do mediacji i jednocześnie zapewnią stronom przewidywalność przebiegu tego procesu. Umowy powinny określać sposób wyboru mediatora lub instytucji mediacyjnej, język postępowania, zasady podziału kosztów oraz podstawowe ramy organizacyjne mediacji. Takie rozwiązania ograniczają ryzyko sporów proceduralnych i umożliwiają sprawne rozpoczęcie mediacji po powstaniu konfliktu.
Istotne jest także wprowadzenie jasno określonych etapów przedsądowego rozwiązywania sporów. Umowy mogą przewidywać obowiązek wcześniejszych negocjacji, terminy zgłaszania roszczeń oraz ramy czasowe rozpoczęcia mediacji od momentu formalnego zgłoszenia sporu. Warto rozważyć mechanizmy przyspieszonego ADR oraz procedury eskalacji sporów na poziomie zarządczym i technicznym. Pozwala to ograniczyć ryzyko pozornych mediacji i zwiększyć szansę na osiągnięcie porozumienia na wczesnym etapie.
Dostosowanie umów powinno obejmować również większą precyzję zapisów dotyczących rozliczeń, odbiorów robót, dokumentowania wykonania prac oraz zasad zgłaszania usterek. Jasne określenie zasad potwierdzania wykonania robót, rozliczeń etapowych oraz reżimów odpowiedzialności może ograniczyć ryzyko instrumentalnego kwestionowania odbiorów lub jakości prac. Przejrzyste umowy sprzyjają bardziej zrównoważonej pozycji stron i zwiększają efektywność mediacji jako narzędzia rzeczywistego rozwiązywania konfliktów.
W szerszej perspektywie warto rozważyć uzupełnienie standardowych klauzul ADR o rozwiązania zwiększające równowagę ekonomiczną stron w trakcie sporu. Mechanizmy szybkiego zabezpieczenia roszczeń, depozytów lub częściowych płatności mogłyby ograniczyć presję płynnościową i stworzyć realną zachętę do zawierania ugód. Połączenie obowiązkowej mediacji z instrumentami wyrównującymi ryzyko finansowe stron mogłoby przełożyć się na bardziej efektywne i stabilne rozwiązywanie sporów budowlanych oraz ograniczenie destrukcyjnych skutków wieloletnich procesów.