Podkreślił, że nie chodzi o zabudowę mieszkaniową, a raczej biurową, czy hotelową.

"Chcemy całą tę pierzeję zabudować właściwie od ulicy Towarowej aż do Marszałkowskiej. Myślimy również o zabudowie wykopu średnicowego pomiędzy Żelazną a Towarową" - powiedział Mamiński w TVP Info.

"Mamy wiele planów, które zrealizujemy i które wpływają na wygląd miasta pozytywnie" - dodał.

Reklama

Mamiński mówił, że aby generować zyski, spółka odwróciła filozofię dot. zarządzania nieruchomościami. "Nie wyprzedajemy sreber rodowych po to, żeby poprawić swoją kondycję finansową w danym roku, nie myśląc o przyszłości" - tłumaczył.

"Myślimy o aktywnym zagospodarowaniu nieruchomości w projekty logistyczne, które usprawnią i uatrakcyjnią ofertę kolejową" - podkreślił. Dodał, że spółka poszukuje partnera finansowego i nie sprzedaje gruntu, ale wnosi go do wspólnego przedsięwzięcia, żeby korzyści odczuwali mieszkańcy miast oraz kolej.

"Bardzo się cieszę, że ustawa regulująca możliwość zbywania nieruchomości na rzecz Krajowego Zasobu Nieruchomości weszła w życie. To rozwiązuje sprawę możliwości zbywania i brak konieczności przeprowadzenia procedury przetargowej, czyli celowe zbywanie nieruchomości na rzecz programu Mieszkanie plus" - mówił Mamiński.

Nieruchomości mają być sprzedawane po cenach rynkowych. "To jest bardzo precyzyjnie zapisane w ustawie - zbycie po cenach rynkowych z wyłączeniem procedury przetargowej" - wyjaśnił.

Przypomniał, że we wtorek PKP SA wraz z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa podpisały list intencyjny dotyczący przekazania do KZN gruntów w 58 dużych miastach, takich jak Warszawa, Wrocław, czy Łódź, ale także mniejszych, a do końca tego roku PKP SA przekaże MIB informacje o działkach w 148 miastach, które mają powyżej 20 tys. mieszkańców.