Druga edycja raportu "Elastyczność specjalistów i menedżerów na rynku pracy" opisuje trendy m.in. w zakresie czasu pracy, miejsca jej wykonywania, ale także – pełnionej przez nich roli.

Według badania ponad 30 proc. specjalistów i menedżerów uważa, że pracuje więcej niż przed pandemią i ma trudności w rozgraniczaniu czasu pracy i czasu wolnego. Ponad połowa ankietowanych jest zdania, że pracuje tyle samo co zwykle i również tyle samo czasu przeznacza na rozwój prywatny.

Reklama

Obecnie co trzeci badany nie ma w swojej firmie możliwości pracy zdalnej. 41 proc. ankietowanych w ogóle nie pracuje w biurze, a niemal co trzeci specjalista wrócił do pracy w modelu hybrydowym, łącząc pracę z biura z pracą zdalnie.

W raporcie wskazano, że praca zdalna dzieli menedżerów i pracowników korporacji na dwie niemal równe grupy. Jedni twierdzą, że praca poza biurem jest wydajniejsza. Drudzy uważają, że prawdziwa praca jest w biurze i jeśli nie widzą swoich pracowników, to znaczy, że oni nie pracują.

88 proc. badanych uważa, że pracodawcy powinni oferować większe możliwości pracy zdalnej, a 86 proc. respondentów, że biura powinny być bardziej elastyczne i zapewniać szybką zmianę miejsc dla pracowników, zależnie od wykonywanych zadań.

Badanie pokazuje jednocześnie, że w przypadku spotkań specjaliści i menedżerowie zdecydowanie preferują biuro niż dom bądź inne miejsce, z którego mogliby łączyć się online.

Ankietowani zauważają potrzebę tworzenia zaangażowania przez kontakty face to face, szczególnie w przypadku burzy mózgów w zespole (59 proc.), spotkań zewnętrznych z klientem (57 proc.) i wewnętrznych w ramach firmy (56 proc.). W przypadku pracy indywidualnej i kreatywnej ankietowani preferują wykonywanie swoich obowiązków z domu – odpowiednio 78 proc. i 56 proc.

Z badania wynika, że 52 proc. specjalistów i menedżerów oczekuje pracy zdalnej po zakończeniu pandemii w zakresie trzech dni w tygodniu lub więcej. Niemal co trzeci badany chciałby całkowicie pracować zdalnie i jedynie sporadycznie wykonywać swoje obowiązki z biura.

Bez względu na liczbę osób w gospodarstwie domowym ankietowani najczęściej wskazują chęć pracy zdalnej pięć dni w tygodniu – twierdzi tak ponad co trzeci badany z jedną bądź dwoma osobami w domu i ponad co piąty z 3–4 osobami oraz więcej niż z czteroma.

17 proc. ankietowanych mieszkających w domu z 3–4 osobami wskazuje, że nie chciałoby pracować zdalnie po zakończeniu pandemii. Większość respondentów z większą liczbą osób w gospodarstwie domowym preferuje jednak pracę z domu, przynajmniej dwa dni w tygodniu.

Zdecydowana większość specjalistów i menedżerów nie zaakceptowałaby obniżki wynagrodzenia w zamian za zwiększenie możliwości pracy zdalnej (78 proc.). W raporcie zwrócono jednak uwagę, że co 10 ankietowany chciałby jednak więcej pracować z domu, biorąc pod uwagę obniżenie wynagrodzenia.

Prezes zarządu Antala Artur Skiba zwraca uwagę, że "wkroczyliśmy w pewnym sensie w wyjątkowe czasy, kiedy pierwszy raz możemy decydować o stylu pracy w zależności od jej specyfiki czy konkretnych zadań do wykonania".

"Pojawiają się też setki nowych możliwości – między innymi dostęp do kompetencji ulokowanych w jakimkolwiek miejscu na świecie. 41 proc. ankietowanych w ogóle nie pracuje w biurze, natomiast niemal co trzeci specjalista wrócił do pracy w modelu hybrydowym, łącząc pracę z biura z pracą zdalną. Pracodawcy, którzy chcą zatrzymać najlepszych ludzi teraz i w przyszłości, będą musieli umieścić pojęcie elastycznej pracy na pierwszym miejscu i wokół niego budować strategię działania firmy" – dodaje.

Badanie Antal i Cushman & Wakefield "Elastyczność specjalistów i menedżerów na rynku pracy" zrealizowano w II kwartale 2021 r. metodą CAWI na próbie 1384 specjalistów i menedżerów.(PAP)

Autorka: Karolina Kropiwiec