Sytuacja w państwach członkowskich Unii Europejskiej jest bardzo zróżnicowana. W całej Wspólnocie 7,3 proc. populacji deklaruje, że nie jest w stanie utrzymać odpowiedniej temperatury w swoim miejscu zamieszkania. Największy odsetek osób, bo aż 34 proc., które twierdziło, że nie stać ich na odpowiednie dogrzanie domu, odnotowano w Bułgarii. Kolejne były: Litwa (28 proc.), w Grecja (23 proc.), Cypr (22 proc.), Portugalia (19 proc.) i Włochy (14 proc.). Natomiast najniższe udziały osób w populacji (około 2 proc.) odnotowano w Austrii, Finlandii, Luksemburgu, Niderlandach (Holandii), Estonii i Szwecji.

Na poziomie całej Unii Europejskiej najwyższy odsetek osób w populacji deklarujących niemożność utrzymania odpowiedniego ciepła w swoim mieszkaniu był w 2012 r. (10,8 proc.) i w kolejnych latach stale spadał. Od rekordowego poziomu z 2012 r. udział takich osób w populacji UE zmniejszył się o 3,5 pp., a od 2010 r. o 2,2 pp.

Od 2010 r. największą poprawę sytuacji odnotowano w Bułgarii, gdzie odsetek populacji z niedostatecznie dogrzanymi mieszkaniami zmniejszył się o 32,8 pp, z 66,5 proc. do 33,7 proc.

W Polsce od początku dekady udział ten zmniejszył się o 9,7 pp. W 2018 roku tylko 5,1 proc. Polaków zgłaszało, że z powodów materialnych nie jest w stanie odpowiednio dogrzać swojego mieszkania.

Reklama