Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2021 r., przedłożone przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Zgodnie z tym rozporządzeniem w 2021 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wyniesie 2,8 tys. zł. Oznacza to wzrost o 200 zł w stosunku do najniższej płacy, która obowiązuje w 2020 r. (2,6 tys. zł).

Z kolei minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych w 2021 r. wyniesie 18,30 zł. Oznacza to wzrost o 1,30 zł w stosunku do 2020 r. (17 zł).

Obecnie w Polsce najniższe wynagrodzenie otrzymuje ok. 1,7 mln osób.

Reklama

Müller: decyzje ws. podwyżki płacy minimalnej należy podejmować z uwzględnieniem kryzysu gospodarczego

Mamy teraz największy po II wojnie światowej kryzys gospodarczy, dlatego decyzje o podwyżce płacy minimalnej należy podejmować z uwzględnieniem tego faktu - podkreślił we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller. Jego zdaniem, bez wątpienia płaca minimalna będzie w przyszłych latach rosła.

Rada Ministrów we wtorek przyjęła rozporządzenie w sprawie płacy minimalnej. Zgodnie z nim w 2021 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie o 200 zł i wyniesie 2,8 tys. zł. Z kolei minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych w 2021 r. wyniesie 18,30 zł (obecnie to 17 zł).

Rzecznik rządu podczas konferencji prasowej odniósł się do krytycznych głosów ws. wysokości przyszłorocznej płacy minimalnej. Wcześniej pojawiały się propozycje określenia jej na poziomie 3 tys. zł.

"Mamy teraz sytuację, która jest zupełnie inna pod względem gospodarczym. Mamy teraz największy w historii świata po II wojnie światowej kryzys gospodarczy, dlatego te decyzje należy podejmować, uwzględniając ten fakt, i będziemy analizować skutki ekonomiczne kryzysu" - ocenił Müller. Jego zdaniem "w przyszłym roku sytuacja gospodarcza powinna się poprawić".

"Bez wątpienia w przyszłych latach płaca minimalna będzie rosła, ale to należy oceniać w sposób spokojny, pragmatyczny, oceniając sytuację gospodarczą i możliwości przedsiębiorców i fakt tego, że należy się w sposób sprawiedliwy dzielić owocami wzrostu gospodarczego" - zaznaczył.

"W ramach strony społecznej, w Radzie Dialogu Społecznego pojawiały się różne głosy. Z jednej strony część organizacji pracodawców mówiła o tym, że płaca minimalna jest za wysoka, czyli 2800 zł jest to za wysokie wynagrodzenie. Z drugiej strony część związków zawodowych mówiła, że jest za niska. Ale NSZZ +Solidarność+ poparł płacę na poziomie 2800 zł, uważając, że w dobie kryzysu jest to wystarczająca podwyżka" - powiedział Müller.