Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2022 r. w porównaniu z październikiem 2021 r. było wyższe o 13 proc. i wyniosło 6687,92 zł (brutto).

Reklama

Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie

Wynagrodzenia i zatrudnienie w październiku 2022 - dane GUS / GUS

Względem września 2022 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto pozostało na podobnym poziomie – podał GUS. Najszybciej, choć nie tak szybko jak inflacja, rosły wynagrodzenia w branży związanej z działalnością transportową i gospodarką magazynową. W tej kategorii GUS odnotował roczny wzrost wynagrodzeń na poziomie 25,1 proc. Średnie zarobki w tym sektorze były wyższe od oficjalnej średniej. W październiku pracownicy transportu przeciętnie zarabiali 6799,52 zł.

Jednak nie były to najwyższe wynagrodzenia. Najlepiej zarabiają pracownicy branży określonej przez GUS jako „Informacja i komunikacja”. W tym sektorze październikowa średnia płaca była na poziomie 11,34 tys. zł, czyli znacznie powyżej średniej krajowej.

Mimo rocznego wzrostu wynagrodzeń o 9,8 proc., najmniej zarabiają pracownicy hotelarstwa i gastronomii. W sektorze „Zakwaterowanie i gastronomia” przeciętne wynagrodzenia według GUS było w październiku na poziomie 4781,77 zł. To o 28,5 proc. mniej niż średnia krajowa. Najniższy wzrost wynagrodzeń na poziomie 2,9 proc. GUS odnotował w branży „Pozostała działalność usługowa”. Średnie wynagrodzenie w tym sektorze to 4919,6 zł.

Rynek pracy stabilny, ale wzrost płac zwolni

Dane z rynku pracy wciąż są stosunkowo dobre, kolejne miesiące będą jednak słabsze - ocenili we wtorek analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego w komentarzu do danych GUS. Według ekspertów spowolnienie gospodarcze będzie skutkować słabszym wzrostem płac, ale bez znacznych wzrostów bezrobocia.

Wynagrodzenia w październiku 2022 - dane GUS / GUS

"Płace szczególnie szybko rosną w górnictwie (23 proc.) oraz transporcie (21 proc.). W pozostałych branżach wyniki są zdecydowanie słabsze – tempo oscyluje wokół poziomu 12 proc. Po uwzględnieniu inflacji (17,9 proc.) oznacza to realny spadek siły nabywczej wynagrodzeń" - ocenili eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Według autorów komentarza sytuacja ta utrzyma się przez większość przyszłego roku. "Wyniki firm rosną w coraz słabszym tempie, co ograniczy przestrzeń do ewentualnych podwyżek" - zauważyli.

Zatrudnienie w październiku 2022 - dane GUS / GUS

Analitycy PIE wskazali, że według danych GUS w porównaniu do września br. liczba miejsc pracy w październiku zwiększyła się o 7 tys. etatów. "W kolejnych miesiącach prawdopodobne są zwolnienia. Niemniej ich skala będzie umiarkowana. Duży odsetek firm dalej raportuje, że istotnym problemem na rynku pracy są wciąż braki kadrowe" - zastrzegli.

Eksperci przytoczyli przy tym prognozy NBP, zgodnie z którymi bezrobocie mierzone w badaniach BAEL wzrośnie z 2,6 proc. do 3,5 proc. w 2023 r. oraz 4,6 proc. w 2024 r.

"Prognozy te są dość pesymistyczne wobec wciąż wysokiego zapotrzebowania na pracowników. Niedobory kadrowe stanowią bufor przed znacznym wzrostem bezrobocia. Przedsiębiorcy wciąż częściej planują zwiększać zatrudnienie niż zwalniać. W przypadku pogorszenia koniunktury w pierwszej kolejności zrezygnują z tworzenia nowych miejsc pracy" - oceniło PIE we wtorkowym komentarzu.

Za wcześnie na wieszczenie kryzysu na rynku pracy

Zdaniem Mariusza Zielonki, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan, wzrost zatrudnienia wynikał w głównej mierze z dodatkowego zatrudnienia w gastronomi i zakwaterowaniu. "Być może branża spodziewa się nadzwyczajnego obłożenia w trakcie sezonu świątecznego. Te przypuszczenia mogą być uzasadnione. Klienci odstraszeni blisko dwukrotnie wyższymi cenami zagranicznych połączeń lotniczych prawdopodobnie wybiorą Polskę jako kierunek spędzenia sezonu urlopowego i świątecznego" - czytamy w komentarzu do danych GUS.

"Z drugiej strony wynagrodzenia rosną w skali roku o 13 proc. Te dane obejmują jedynie drobny wycinek naszej gospodarki. Widać jednak na ich podstawie, gdzie występują potencjalne braki rąk do pracy i gdzie nadal występuje silna presja płacowa. Rekordzistą wzrostu wynagrodzeń jest transport i gospodarka magazynowa. Pensje w tej branży w ciągu roku wzrosły o 1/4 . Jednocześnie widzimy cały czas wzrosty w danych o zatrudnieniu. To oznacza, że branża po chwilowym zawirowaniu z powodu odpływu pracowników na Ukrainę próbuje odbudować potencjał kapitału ludzkiego" - dodaje.

Kto zarabia najwięcej?