Według prognoz opublikowanych w tym tygodniu przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy w raporcie World Economic Outlook, słabszy globalny wzrost gospodarczy, który w 2019 roku ma spaść do poziomu 3 proc. - najniższego od ostatniego globalnego kryzysu finansowego, będzie odczuwalny w prawie 90 procentach państw na świecie.

Spowolnienie nie ominie też najsilniejszych gospodarczo państw. Oczekuje się, że tempo wzrostu w Chinach będzie nadal spowalniać i w najbliższym czasie Państwo Środka będzie zdecydowanie słabszym motorem światowego PKB. Szacunki wskazują, że udział Chin w globalnym wzroście PKB spadnie o 4,4 pkt proc., z 32,7 proc. w latach 2018-2019 do 28,3 proc. w 2024 r.  

Na bazie skorygowanych o parytet siły nabywczej prognoz MFW, Bloomberg spróbował odpowiedzieć na pytanie, które gospodarki są teraz głównymi graczami na świecie i kto będzie napędzał globalny wzrost za pięć lat.

>>> Czytaj też: Oto najlepsze i najgorsze systemy emerytalne świata. Jak wypada Polska?

Z szacunków agencji wynika, że Stany Zjednoczone, choć nadal mają znaczący udział we wzroście światowego PKB, spadną na trzecie miejsce za Indie. Według ocen Bloomberga, do 2024 r. udział Ameryki w globalnej dynamice PKB zmniejszy się z 13,8 proc. do 9,2 proc., podczas gdy w tym samym czasie udział Indii może wzrosnąć do 15,5 proc.

Indonezja pozostanie na czwartym miejscu i będzie odpowiadać za 3,7 proc. globalnego wzrostu gospodarczego w 2024 r., co oznacza niewielką korektę w dół z 3,9 proc. w 2019 r.

Zmaleje natomiast znaczenie Wielkiej Brytanii. Jak oceniają ekonomiści Bloomberga, za sprawą brexitu kraj ten spadnie w ogólnym rankingu z 9. miejsca w 2019 r. na 13. pozycję w 2024 r.

Udział Rosji w globalnym wzroście gospodarczym wynosi obecnie 2 proc. i za pięć lat utrzyma się na podobnym poziomie. Mimo to, Rosja prawdopodobnie zastąpi Japonię w pierwszej piątce najsilniejszych gospodarek świata. Kraj Kwitnącej Wiśni, który dziś jest głównym motorem wzrostu, spadnie na 9. miejsce do 2024 r. Przewiduje się też, że Brazylia podskoczy z 11. na 6. lokatę. Natomiast Niemcy za pięć lat utrzymają dzisiejszą pozycję. Obecnie największa europejska gospodarka ma 1,6 proc. udziału w światowym wzroście, co daje 7. pozycję na liście i w 2024 r. najprawdopodobniej będzie tak samo.

Według MFW w ciągu najbliższych pięciu lat do pierwszej dwudziestki państw napędzających światową gospodarkę wejdą Turcja, Meksyk, Pakistan i Arabia Saudyjska, podczas gdy Hiszpania, Polska, Kanada i Wietnam wypadną z listy.

>>> Czytaj też: Świat wkracza w recesję? 7 wykresów, które pokazują, w jakim stanie jest dziś globalna gospodarka