Szef MSZ Ukrainy o Nord Stream 2: Pora, by USA i Niemcy przeszły od słów do czynów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 września 2021, 13:22
[aktualizacja 16 września 2021, 15:28]
Nord Stream 2
<p>Nord Stream 2</p>/ShutterStock
Pora, by USA i Niemcy przeszły od słów do czynów w sprawie gwarancji dotyczących gazociągu Nord Stream 2 - oświadczył w czwartek szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba.

Minister zaznaczył, że stanowisko Ukrainy pozostaje niezmienne. Stwierdził, że Ukraina widzi, iż partnerzy słyszą jej opinie i propozycje, "ale decyzje jeszcze nie są podjęte".

"Będziemy kontynuować rozmowy, wyłącznie przyjacielski nacisk na partnerów, bo czas przechodzić od zapewnień w słowach do konkretnych gwarancji, tym bardziej, że widzimy, że Rosja na europejskim rynku gazu przeszła do konkretnych działań, nakręcając cenę gazu, tworząc efekt nieprzewidywalności rynku i spekulacje w związku z deficytem" - dodał, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina. Dlatego już pora, by Niemcy i USA działały - podkreślił.

We wspólnym oświadczeniu prezydentów USA i Ukrainy Joe Bidena i Wołodymyra Zełnskiego po spotkaniu w Białym Domu na początku września napisano, że USA i Ukraina wspólnie sprzeciwiają się projektowi Nord Stream 2. Waszyngton zobowiązał się do utrzymania roli Ukrainy jako kraju tranzytowego i podkreślił "niezachwiane" poparcie dla suwerenności Kijowa w obliczu agresji Rosji.

W lipcu zaś władze USA i RFN ogłosiły we wspólnym oświadczeniu porozumienie w sprawie zakończenia sporu na temat gazociągu Nord Stream 2. W ramach umowy USA wstrzymują nakładanie sankcji na rurociąg, zaś Niemcy zainwestują w ukraińskie projekty i zobowiążą się do sankcji w razie wrogich działań Rosji.

Berlin zobowiązał się m.in. do stworzenia funduszu inwestycji w zieloną transformację Ukrainy, projekty energetyczne oraz użycia wszelkich środków, by skłonić Rosję do przedłużenia umowy o tranzycie gazu przez Ukrainę. Niemcy mają też nałożyć własne sankcje w przypadku, gdy Rosja będzie używać NS2 do szantażu wobec Kijowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj