Odwaga słabych, nieśmiałość silnych [ANALIZA]

Biden Putin
shutterstock
Efekty ostatniej rozmowy Joego Bidena z Władimirem Putinem wciąż trudno ocenić. Choćby dlatego, że obie strony zdały z niej skrajnie odmienne relacje. Można natomiast dość precyzyjnie odtworzyć cele Moskwy.

Napięcie wokół Ukrainy przypomina nieco sytuację z wiosny, gdy Rosjanie również gromadzili wojska na granicach i dawali do zrozumienia, że są gotowi do wojny. Różnica polega na tym, że wtedy nie towarzyszyło temu antyukraińskie wzmożenie w mediach państwowych. Wiosną można było więc być pewnym, że żadnej wojny nie będzie. Teraz ta pewność jest nieco mniejsza – bo telewizyjną obróbkę umysłów można uznać za preludium do tłumaczenia widzom, dlaczego eskalacja była nieunikniona – choć inwazję z maszerującymi na Kijów kolumnami pancernymi wciąż trudno sobie wyobrazić. Wiosną napięcie opadło, gdy Putin zdołał zmusić Bidena do spotkania w Genewie. Rozmowa w cztery oczy przełomu nie przyniosła, ale dała Kremlowi pretekst do propagandowego świętowania wzrostu znaczenia Rosji na arenie międzynarodowej. Czy tak będzie i tym razem, wkrótce się przekonamy. Na razie trudno o optymizm.

Test wytrzymałości

Moment podgrzania nastrojów został precyzyjnie wybrany. Moskwa wciąż testuje, na ile może sobie pozwolić w relacjach z administracją Bidena. Na razie trudno odmówić jej pewnych sukcesów, wynikających z różnic w kulturze strategicznej i trudności w przekładzie rosyjskiej kultury na zachodnią. Dla Zachodu ustępstwa są wyrazem dobrej woli, powodem do ustępstw drugiej strony i łagodzenia napięć. Dla Rosji – wręcz przeciwnie, nasze kroki naprzeciw dowodzą naszej słabości. Zachętą do takich testów była jedna z pierwszych decyzji Bidena – o bezwarunkowym przedłużeniu obowiązywania układu New START o ograniczeniu zbrojeń strategicznych. Administracja Donalda Trumpa zapowiadała postawienie Kremlowi warunków, od czego demokraci naiwnie odstąpili.

Później nastąpiło wycofanie się z kolejnych sankcji na Nord Stream 2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOdwaga słabych, nieśmiałość silnych [ANALIZA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj