Nowe referendum niepodległościowe w Szkocji? Rząd wznawia kampanię

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 czerwca 2022, 14:41
Edynburg, Szkocja
<p>Edynburg, Szkocja</p>/ShutterStock
Czas wznowić debatę na temat niepodległości Szkocji - oświadczyła we wtorek szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon, rozpoczynając kampanię na rzecz nowego referendum niepodległościowego. Jak powiedziała, chciałaby, by odbyło się ono przed końcem przyszłego roku.

Sturgeon zaprezentowała we wtorek pierwszy z serii dokumentów przedstawiających argumenty na rzecz odłączenia się Szkocji od Zjednoczonego Królestwa. W publikacji zatytułowanej "Bogatsze, szczęśliwsze, bardziej sprawiedliwe - dlaczego nie Szkocja?" opisano sytuację 10 podobnej wielkości krajów zachodnioeuropejskich, przekonując, że w każdym z nich żyje się lepiej niż w Wielkiej Brytanii.

"Jesteśmy wspaniałym krajem pod wieloma względami - ale wystarczy spojrzeć na wielu naszych europejskich sąsiadów, aby przekonać się, że stać nas na więcej. To powinno nas ekscytować i inspirować. Ale najpierw musimy wyposażyć się w siłę niepodległości, którą oni już posiadają" - napisała Sturgeon w przedmowie.

W kolejnych częściach omówione mają być kwestie przyszłej waluty, podatków i wydatków budżetowych, obronności, spraw socjalnych i emerytur oraz członkostwa w Unii Europejskiej i handlu. Publikacja tych dokumentów ma być odpowiedzią na pojawiającą się często krytykę, że rząd Szkockiej Partii Narodowej (SNP) postuluje niepodległość, ale nie przedstawia konkretnie, jak ona miałaby w praktyce wyglądać.

"Szkocja jest dziś nawet lepiej przygotowana do niepodległości niż w 2014 r." - mówiła podczas prezentacji dokumentu Sturgeon, wskazując, że od tego czasu powstało wiele potrzebnej infrastruktury. W referendum przeprowadzonym w 2014 r. za secesją opowiedziało się 45 proc. głosujących, przeciwko było 55 proc.

Przypomniała, że w majowych wyborach do szkockiego parlamentu uzyskała ponowny mandat, obiecując, że da możliwość wypowiedzenia się w sprawie przyszłości kraju i zamierza tego dotrzymać. Podkreśliła jednak, że referendum musi być legalne, choć niekoniecznie przy użyciu art. 30 ustawy o Szkocji, na mocy którego szkocki parlament jednorazowo uzyskał uprawnienia do rozpisania pierwszego plebiscytu.

"Musimy znaleźć drogę naprzód, jeśli to konieczne - bez zapisu art. 30, ale musimy to zrobić w sposób zgodny z prawem" - mówiła. Przekonywała, że brytyjski premier Boris Johnson, który nie zgadza się na ponowne referendum, nie ma prawa decydować o losie Szkocji. "Mamy rząd Zjednoczonego Królestwa, który nie szanuje demokracji i rządów prawa" - mówiła.

W odpowiedzi na wystąpienie Sturgeon rzecznik Johnsona oświadczył, że brytyjski rząd podtrzymuje stanowisko, że teraz nie jest czas na debatę na temat niepodległości. "Jesteśmy przekonani, że mieszkańcy Szkocji chcą i oczekują, że ich rządy (tj. szkocki i brytyjski - PAP) będą współpracować ze sobą, aby skupić się na takich kwestiach jak globalne wyzwania związane z kosztami utrzymania, wojna w Europie oraz sprawy ważne dla ich rodzin i społeczności" - powiedział rzecznik.

Sturgeon przekonuje, że wyniki majowych wyborów do szkockiego parlamentu, w których partie opowiadające się za niepodległością - SNP oraz Szkoccy Zieloni - zdobyły wyraźną większość, jeśli chodzi o liczbę mandatów, uzasadniają nowe referendum. Jednak liczba głosów oddana wówczas na partie niepodległościowe była niemal identyczna, jak na szkockie gałęzie konserwatystów, laburzystów i Liberalnych Demokratów, które są przeciw secesji.

Od ponad roku w większości sondaży ponownie wygrywają zwolennicy pozostania Szkocji w składzie Zjednoczonego Królestwa, przy czym uzyskali oni przewagę w każdym z badań przeprowadzonych po rozpoczęciu rosyjskiej napaści na Ukrainę.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj