Scholz: Nie ma powrotu do czasów sprzed rosyjskiej inwazji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 czerwca 2022, 20:30
Olaf Scholz
<p>Olaf Scholz</p>/shutterstock
Wszystkie zasady, wszystkie porozumienia między państwami zostały złamane wraz z atakiem Rosji na Ukrainę - powiedział kanclerz Niemiec Olaf Scholz w poniedziałek w drugim dniu szczytu G7, który odbywa się na zamku Elmau, na południu Niemiec. Podkreślił, że "w stosunkach z Rosją nie może być powrotu do czasów sprzed jej ataku na Ukrainę".

Wojna to "głębokie cięcie" w stosunkach międzynarodowych, które ukształtuje współistnienie na "bardzo, bardzo długi czas"- powiedział Scholz, cytowany przez portal dziennika "Welt".

Zapewnił też Ukrainę o dalszym wsparciu w jej obronie przed Rosją.

„Jako G7 jesteśmy zjednoczeni po stronie Ukrainy i będziemy kontynuować nasze wsparcie. W tym celu wszyscy musimy podejmować trudne, ale konieczne decyzje” – oświadczył kanclerz Scholz za pośrednictwem Twittera i zapewnił: „Będziemy nadal zwiększać presję na Putina. Ta wojna musi się skończyć”.

Scholz w swoim wpisie wyraźnie podziękował też prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, który zdalnie uczestniczył w porannej rozmowie z przywódcami państw G7.

Grupa państw G7 obejmuje Niemcy, USA, Kanadę, Wielką Brytanię, Francję, Włochy i Japonię. Ponadto w rozmowach uczestniczą też szefowa KE Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj