AP: 7 mld euro na pomoc dla Turcji i Syrii po trzęsieniu ziemi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 marca 2023, 20:16
Turcja mapa
Turcja mapa /shutterstock
Unia Europejska i międzynarodowi darczyńcy przekażą siedem miliardów euro na pomoc dla Turcji i Syrii przy odbudowie ze zniszczeń po lutowym trzęsieniu ziemi - podała agencja AP. W rezultacie kataklizmu zginęło ponad 52 tys. osób.

Podczas konferencji darczyńców zorganizowanej w poniedziałek przez Komisję Europejską postanowiono, że z zebranych kwot 6,05 mld euro trafi w formie dotacji i pożyczek do Turcji, a pozostałe 0,95 mld - do Syrii. Połowę zebranej sumy przekażą KE, państwa członkowskie UE oraz Europejski Bank Inwestycyjny i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

"Pokazaliśmy ludziom w Turcji i Syrii, że wspieramy tych, którzy są w potrzebie" - powiedziała szefowa KE Ursula von der Leyen. Podkreśliła, że odbudowa wymagać będzie zachowania najwyższych standardów bezpieczeństwa sejsmicznego.

Uczestniczący w konferencji za pośrednictwem łącza wideo prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że "żaden pojedynczy kraj nie byłby w stanie samodzielnie walczyć z taką klęską". Poinformował, że w Turcji 298 tys. budynków w 11 prowincjach zawaliło się lub zostało bardzo poważnie uszkodzonych. Przypomniał, że po wstrząsach sejsmicznych wystąpiły powodzie.

W trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,8, które 6 lutego dotknęło pogranicze turecko-syryjskie, zginęło ponad 52 tys. ludzi. 13,5 mln ludzi - jak przypomina turecka agencja Anatolia - zostało dotkniętych skutkami wstrząsów sejsmicznych.

Międzynarodowy Komitet Ratunkowy (IRC) stwierdził, że liczy na jak najszybsze podjęcie działań przy odbudowie. Tanya Evans, dyrektor IRC w Syrii, przypomniała, że niezbędne są fundusze na żywność, schronienie, czystą wodę, a także wsparcie dla nadwyrężonego systemu opieki zdrowotnej, w tym zapewnienie leków i sprzętu medycznego. "Jeśli się to nie uda, najbardziej bezbronni zapłacą za to cenę" - powiedziała Evans.

W Syrii szczególnie dotkniętym obszarem były kontrolowane przez siły rebeliantów tereny na północnym zachodzie kraju. Pomoc humanitarna docierała tam skąpo i z ogromnym trudem, bowiem dopiero po kilku dniach po wstrząsach rząd w Damaszku zgodził się na otwarcie dodatkowych przejść granicznych z Turcją, przez które mogła być przekazywana pomoc.

Z szacunków Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) wynika, że koszt odbudowy w samej tylko Turcji przekroczy 103 mld dolarów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj