Skandal z ułaskawieniem osoby tuszującej aferę pedofilską pokazuje, że na Węgrzech jednak nie udało się zamknąć ust wszystkim krytykom władzy. I może być początkiem lawiny.
Niegdyś twórczyni programu rodzinnego węgierskiego rządu, najmłodsza osoba wybrana na urząd prezydenta – miała niespełna 45 lat. Do tego pierwsza kobieta na najwyższym stanowisku w państwie. Dotychczas najbardziej lojalna z lojalnych współpracowników Viktora Orbána. A jednak premier bez mrugnięcia okiem „wrzucił ją pod autobus”, jak sytuację wokół ustępującej prezydent Katalin Novák skomentował jeden z opozycyjnych portali.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Dominik Héjj
Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o polityce. Analityk polityki węgierskiej. Autor książki „Węgry na nowo. Jak Viktor Orbán zaprogramował narodową tożsamość”.
Zobacz
|
