Stand With Ukraine. Francuscy kandydaci w wyborach podpisują deklarację

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 lipca 2024, 22:13
Macron czy Le Pen? Wybory we Francji
Macron czy Le Pen? Wybory we Francji/PAP/EPA
Zjednoczenie Narodowe, które odniosło sukces w pierwszej turze wyborów parlamentarnych we Francji, znane jest z wypowiedzi swoich liderów, zapewniających, że w przypadku przejęcia władzy nie będą wspierać Ukrainy w wojnie z Rosją. To, co odróżnia pozostałe partie, to m.in. podpisy pod "kartą wsparcia dla Ukrainy".

Około 170 kandydatów biorących udział w drugiej turze wyborów do parlamentu Francji podpisało "kartę wsparcia dla Ukrainy" stowarzyszenia Stand With Ukraine, deklarując wsparcie dla dostaw broni dla Ukrainy i dla wzmocnienia sankcji wobec Rosji.

Wśród sygnatariuszy przede wszystkim ludzie Macrona

Wśród sygnatariuszy są, według stanu na sobotę, przede wszystkim kandydaci partii skupionych wokół prezydenta Emmanuela Macrona. Jest ich na liście ponad 80. Media francuskie informowały w piątek, że kandydaci skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego nie podpisali karty. Kandydaci mogli podpisywać się pod kartą do zakończenia kampanii wyborczej, co nastąpiło w piątek o północy (godz. 24.00).

W sobotę obok nazwisk deputowanych partii Macrona - Odrodzenie i jej sojuszników (partie: MoDem i Horizonty) jest też sporo nazwisk polityków lewicy: socjalistów, działaczy partii Miejsce Publiczne oraz Zielonych (partii Ekolodzy). Jest także troje kandydatów prawicowej partii Republikanie. Nie ma na liście nikogo ze skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI).

Przyszli kandydaci deklarują, podpisując kartę, że będą wspierać "dostarczanie Ukrainie wszelkiego uzbrojenia niezbędnego do obrony jej integralności terytorialnej i odzyskania granic uznanych przez społeczność międzynarodową, w szczególności: artylerii, samolotów, pocisków średniego i dalekiego zasięgu i amunicji".

RN wstrzymało się na początku marca br. podczas niewiążącego głosowania w parlamencie na temat dwustronnej umowy o bezpieczeństwie między Ukrainą i Francją. Francja Nieujarzmiona głosowała przeciw.

Z Paryża Anna Wróbel 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj