Rosja wraca do gry? FIFA i MKOl chcą końca sportowej izolacji rosyjskich sportowców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2025, 07:30
FIFA
FIFA/Shutterstock
Choć decyzje jeszcze nie zapadły, sygnały płynące z FIFA i MKOl są jasne – sportowa izolacja Rosji może się wkrótce skończyć. Jeśli tak się stanie, będzie to nie tylko przełom sportowy, ale też polityczny, który może zmienić zasady gry na arenie międzynarodowe

FIFA chce Rosji z powrotem na boiskach

Prezydent FIFA Gianni Infantino jasno stawia sprawę: „Wszystkie kraje świata powinny grać w piłkę nożną”. Zgodnie z tą wizją, organizacja ma zamiar naciskać na europejskie federacje piłkarskie, by dopuściły rosyjskie drużyny do rozgrywek międzynarodowych. To oznacza możliwy przełom po miesiącach izolacji rosyjskiego sportu po inwazji na Ukrainę.

Infantino zapowiada aktywne działania w tej sprawie, twierdząc, że sport powinien łączyć, a nie dzielić. Choć jego deklaracje wzbudzają kontrowersje, pokazują zmianę w podejściu do globalnej polityki sportowej. Czy świat piłki nożnej jest gotowy na taki ruch? To pytanie, które dziś zadają sobie zarówno kibice, jak i działacze.

Nowa szefowa MKOl: „Nie można karać sportowców za politykę”

Kirsty Coventry, dwukrotna mistrzyni olimpijska z Zimbabwe i nowa przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, również kwestionuje dotychczasowe zasady wykluczania Rosji. W rozmowie ze Sky News podkreśliła, że wojna nie powinna być automatycznym powodem do zakazu udziału danego kraju w zawodach.

Igrzyska olimpijskie, olimpiada
Duże zmiany nastały w MKOL.

„W wielu krajach, również w Afryce, toczą się konflikty zbrojne, a nie są one wykluczane z igrzysk” – powiedziała. Jej zdaniem obecna polityka jest niespójna, a celem MKOl powinno być zapewnienie bezpieczeństwa i równego traktowania wszystkich sportowców.

Specjalna grupa robocza i nowe zasady dla sportu w czasach konfliktów

Coventry zapowiedziała stworzenie specjalnej grupy roboczej, która opracuje jasne zasady dotyczące udziału krajów w konfliktach zbrojnych w igrzyskach olimpijskich. Każdy przypadek ma być oceniany indywidualnie, z naciskiem na ochronę sportowców i wartości olimpijskich.

„To trudne zadanie, ale kluczowe dla przyszłości igrzysk” – stwierdziła. Nowa szefowa MKOl, jako pierwsza kobieta na tym stanowisku, chce rozpocząć nowy rozdział w historii organizacji, promując otwartość, równość i sport jako narzędzie jednoczące ludzi niezależnie od polityki.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj