Afganistan. Dyktatura, nędza i masowa emigracja [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 listopada 2021, 07:20
Afganistan
Shutterstock
W Afganistanie zaczyna walczyć już trzecie pokolenie. Nic nie wskazuje na to, że w kraju zapanuje pokój, nie mówiąc o dobrobycie. Od momentu gdy w 1978 r. komuniści przeprowadzili zamach stanu, obalając prezydenta Mohammada Dauda Chana, w kraju nieustannie toczyła się wojna domowa, w której udział brały także ZSRR (1979–1989) i koalicja krajów zachodnich (2001–2021).

Obecnie władzę odzyskali muzułmańscy fundamentaliści, którzy rządzili już w latach 1996–2001. Talibowie dali się wówczas poznać jako ekstremiści wprowadzający średniowieczne prawo szariatu, pozbawiający dziewczynki edukacji, zmuszający kobiety do całkowitego zasłaniania twarzy i wspierający terrorystów z Al-Kaidy. Pod ich panowaniem kraj pozostawał równie biedny i zacofany jak poprzednio. W 2001 r. w Afganistanie był tylko jeden komputer osobisty, którego właścicielem był przywódca talibów mułła Mohammad Omar. Komputer był schowany, bo mułła nie umiał go używać.

W ciągu 20 lat obecności wojsk i pieniędzy Zachodu w Afganistanie zaszły ogromne zmiany gospodarcze i społeczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj