MSZ wybrał przyszłego ambasadora w Izraelu i nie jest to wiceminister Bartoszewski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2024, 19:18
Polska - Izrael
Polska - Izrael/Shutterstock
Wiceminister Bartoszewski wyraźnie wskazuje na rozbieżności między medialnymi spekulacjami a stanem faktycznym, zarówno w kwestii rzekomej nominacji na ambasadora w Izraelu, jak i naturze zbliżającego się spotkania prezydenta Polski z Donaldem Trumpem. Ujawnia też istotne aspekty dyplomatycznych procedur, w tym selekcji kompetentnych kandydatów i wrażliwości politycznej w trakcie amerykańskiej kampanii wyborczej.

Dementi Bartoszewskiego 

"Absolutna nieprawda, wyssane z palca, nie wiem, skąd dziennikarze wzięli te informację" - powiedział Bartoszewski w środę w Radiu Zet, pytany o doniesienia medialne, że miałby objąć placówkę w Izraelu. "Może za 10,15, 20 lat, jak dożyję" - zastrzegł.

Bartoszewski powiedział, że kandydat na ambasadora jest już wybrany i jest bardzo silnym, merytorycznym kandydatem, który bez żadnego problemu zostanie zaakceptowany przez stronę izraelską. Nie chciał powiedzieć, czy ta osoba pracowała w dyplomacji, ale - jak zapewnił - "niewątpliwie się na tym zna".

"Zaproponowana osoba, to silny kandydat, merytoryczny kandydat. Zna się na sprawach międzynarodowych, zna się na dyplomacji, nie będę zdradzał jego życiorysu" - mówił wiceminister.

Towarzyskie spotkanie Duda-Trump

Tematem rozmowy było też planowane, podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych, jego spotkanie z Donaldem Trumpem. "To spotkanie towarzyskie. Panowie znają się prywatnie i pan prezydent został zaproszony na prywatne spotkanie z Donaldem Trumpem. Mam nadzieję, że nie będą poruszane sprawy polityczne, bo to byłby niezręczne" - powiedział Bartoszewski.

Jego zdaniem, ze względu na trwającą w Stanach Zjednoczonych kampanię wyborczą należy zachować ostrożność - jeśli chodzi o wypowiedzi polityczne. "Polska ma swoje interesy w USA, są one oczywiste, to m.in. pomoc dla Ukrainy, uchwalenie amerykańskiego wsparcia. Ale nie są to tematy do rozmów na prywatno-towarzyskim spotkaniu z Trumpem" - ocenił. 

Autor: Luiza Łuniewska

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj