Pierwszy taki pojedynek - Gerbera kontra FrankenSAM! Wygrał dron czy "potwór"?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
20 kwietnia 2025, 06:35
wojna w Ukrainie Rosja Ukraina Buk M3 drony
Drony obu stron używane są do zwalczania obrony przeciwlotniczej./Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Rosyjskie drony zyskują nowe możliwości. Dotąd znana głównie jako przynęta, "Gerbera" pojawiła się w roli bojowej i uderzyła w ukraiński zestaw przeciwlotniczy FrankenSAM. To pierwszy przypadek, gdy ten konkretny model UAV został uchwycony w akcji z głowicą bojową i systemem naprowadzania optycznego.

Z przynęty w śmiercionośny dron

Gerbera, mniejsza „siostra” sławnych Gerań-2, dotąd służyła jedynie jako wabik dla ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Jej zadaniem było odciąganie uwagi od bardziej niebezpiecznych bezzałogowców. Jednak najnowsze nagrania z frontu pokazują, że najnowsza wersja drona została wyposażona w ładunek bojowy oraz optyczny system naprowadzania. Skuteczność tej modyfikacji, po raz pierwszy pokazano wczoraj, gdy opublikowano nagranie z ataku tego drona na ukraiński system obrony przeciwlotniczej FrankenSAM.

Gerbera kontra FrankenSAM
Gerbera kontra FrankenSAM - kadr z nagrania

Jaka wynika z nagrania, ukraiński system BUK-M1, zmodyfikowany w ramach programu FrankenSAM, został zapewne zniszczony. A to oznacza, że „Gerbera” może być nie tylko przynętą, ale i skutecznym narzędziem walki.

Co to właściwie ten FrankenSAM?

FrankenSAM to wspólny projekt USA i Ukrainy, mający na celu przekształcenie starszych radzieckich systemów obrony przeciwlotniczej w bardziej nowoczesne zestawy przy użyciu zachodnich rakiet. W tym przypadku mowa o zestawie BUK-M1, który pierwotnie używał radzieckich rakiet 9M38, do których Ukraina i NATO nie mają już dostępu. W ramach modernizacji otrzymał amerykańskie rakiety morskie RIM-7 Sea Sparrow, pierwotnie projektowane do obrony okrętów. NA froncie te zestawi pojawiły się już w 2024 r.

Maks-2011,On,Territory,Of,Airfield,Lii,Im.,Gromov.,Buk-m1,Medium-range
Zestawy Buk są też powszechnie wykorzystywane w armii rosyjskiej.

RIM-7 to zmodyfikowana wersja rakiet AIM-7 Sparrow, które od dekad są na wyposażeniu NATO. Choć mają mniejszy zasięg niż oryginalne pociski BUK-a, pozwalają Ukrainie utrzymać zdolność obrony powietrznej mimo braków w oryginalnych komponentach.

Rosja rozwija swój arsenał dronów

Dron „Gerbera” produkowany przez OКБ im. N. F. Gastelło, jest znacznie tańszy i mniejszy od Gerań-2, co czyni go idealnym kandydatem do masowej produkcji. Co ciekawe, wraki zestrzelonych dronów sugerują, że nie zawsze są one wyposażone w ładunki bojowe – co oznacza, że ich główne przeznaczenie nadal może być związane z zmyleniem obrony powietrznej.

Gebera drone, dron Gerbera
Strącony dron Gerbera./gur gov ua

W ostatnich miesiącach rosyjska armia zwiększyła wykorzystanie dronów tej klasy, co wskazuje na ewolucję strategii – nie tylko precyzyjne ataki, ale też skomplikowana gra z systemami PWO przeciwnika.

Nowe realia walki – tanie drony kontra improwizowana obrona przeciwlotnicza

Rosyjskie drony zderzają się teraz z ukraińskimi systemami obrony, które są w dużej mierze wynikiem inżynierii „na szybko”. FrankenSAM to odpowiedź na deficyt oryginalnych rakiet, a jego skuteczność zależy od zdolności do adaptacji i kompatybilności z zachodnim uzbrojeniem.

Nie jest to jedyny przypadek ataku na te hybrydowe zestawy – wcześniej wideo pokazywały zniszczenia dokonane przez „Lancety” czy „Iskandery”. Teraz do tej listy dołącza „Gerbera”, która może być zwiastunem nowej generacji tanich, ale groźnych dronów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj