Eskadra powstała niedawno

Jednostkę stworzono w ostatnich tygodniach – donosi francuski portal wywiadowczy Intelligence Online, na które powołuje się Ukraińska Prawda. Ukraińskie siły powietrzne zmontowały ją z myślą o natychmiastowym wdrożeniu operacyjnym. W jej skład weszli piloci o bardzo różnych życiorysach. Amerykanie z doświadczeniem bojowym z Afganistanu, i piloci którzy wcześniej prowadzili misje na Bliskim Wschodzie, oraz Holendrzy – absolwenci czołowych europejskich szkół walki powietrznej, specjalizujących się w przechwytywaniu i nowoczesnej wojnie w powietrzu. Wszyscy zachodni piloci pracują na tymczasowych kontraktach sześciomiesięcznych, z możliwością przedłużenia, i nie posiadają oficjalnych stopni w strukturach dowodzenia ukraińskiej armii. Ich status przypomina wyspecjalizowanych kontrahentów, a nie żołnierzy na regulaminowym oddelegowaniu. To rozróżnienie nie jest tylko formalne – daje elastyczność obu stronom i pozwala omijać najbardziej drażliwe pytania o oficjalne zaangażowanie NATO. Przy tym nie mamy oficjalnego potwierdzenia istnienia tej jednostki.

ikona lupy />
Ukraiński pilot F-16 / Siły Powietrzne Ukrainy

Nocne patrole i wyścig z rosyjskimi rakietami

Piloci z międzynarodowej eskadry regularnie patrolują niebo podczas nocnych ataków rosyjskich – właśnie wtedy, gdy Rosja najchętniej kieruje nad Kijów drony Geran oraz rakiety Kalibr i Ch-101. Szybsza reakcja na zagrożenie i maksymalne pokrycie radarowe to główne powody, dla których zachodni lotnicy trafiają na nocne dyżury. Eskadra przechwytuje cele niemal codziennie. Największą wartością, jaką wnoszą zachodnie załogi, jest biegłość w obsłudze zaawansowanych sensorów F-16 – przede wszystkim zasobnika celowniczo-rozpoznawczego Lockheed Martin Sniper. To ultraprecyzyjny system elektrooptyczny i podczerwony, zaprojektowany do identyfikacji celów na dużych odległościach, śledzenia szybko poruszających się obiektów i prowadzenia uderzeń w trudnych warunkach atmosferycznych – również w nocy i przy złej pogodzie. Ukraińscy piloci znali tę technologię tylko częściowo, bo nauka obsługi tak zaawansowanych zachodnich systemów wymaga lat ćwiczeń, których po prostu nie mieli.

ikona lupy />
Zasobnik podwieszany Lockheed Martin Sniper / Lockheed Martin

Ukraina nie nadąża z wyszkoleniem własnych pilotów

To właśnie tempo szkolenia stanowi sedno problemu. Ukraina otrzymała pierwsze F-16 od Holandii i Danii latem 2024 roku, a kolejne dostawy trwają. Do lutego 2026 roku flota F-16 pomimo pewnych strat zdążyła się powiększyć na tyle, by sformować wyspecjalizowaną jednostkę. Problemem nie jest sprzęt, lecz ludzie. Opanowanie zachodnich samolotów bojowych na poziomie bojowym, a nie tylko szkoleniowym, zajmuje przeciętnie kilka lat. Ukraina tego czasu nie ma. Dlatego zaangażowanie doświadczonych zagranicznych pilotów Intelligence Online opisuje jako rozwiązanie logistyczne, a nie polityczne. Zachodni piloci nie zostają wciągnięci w ukraiński łańcuch dowodzenia – koncentrują się na przekazywaniu wiedzy i uzupełnianiu luk operacyjnych tam, gdzie ukraińskie załogi potrzebują wsparcia najbardziej.

ikona lupy />
Wołodymyr Zełeński prezentuje pierwsze ukraińskie F-16 / Media / www.president.gov.ua

Kontrakt na 235 milionów i mechanizm „cichego transferu"

Za kulisami funkcjonuje szerszy system wsparcia finansowego. USA zawarły kontrakt o wartości 235 milionów dolarów obejmujący szkolenia, symulatory i obsługę techniczną F-16 dla Ukrainy. To nie jedyny mechanizm. W zachodnich siłach zbrojnych istnieje praktyka określana jako inter-service transfer – pilot może zostać formalnie przeniesiony do głębokiej rezerwy lub „odejść na własną prośbę" na czas kontraktu zagranicznego, a po powrocie zostaje przywrócony do służby z zachowaniem stopnia i lat wysługi. Taki model pozwala aktywnym pilotom wojskowym brać udział w misjach bez oficjalnego figurowania w strukturach NATO. Dla zachodnich sił powietrznych konflikt na Ukrainie to jednocześnie unikalna okazja – możliwość sprawdzenia własnego sprzętu i taktyk w starciu z najnowszymi rosyjskimi systemami obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej. Danych zebranych w realnych warunkach bojowych żaden symulator nie zastąpi.

Co to oznacza dla przebiegu wojny?

Sformowanie mieszanej eskadry to jakościowa zmiana, nie tylko ilościowa. Dotychczas Ukraina dopuszczała lotników-ochotników od 2023 roku, ale była to współpraca doraźna. Teraz mowa o zorganizowanej, frontowej jednostce bojowej ze stałymi rotacjami. Eskadra działa na rzecz obrony Kijowa – regionu, który od miesięcy pozostaje głównym celem rosyjskich ataków kombinowanych. Eksperci wskazują, że obecność wyszkolonych zachodnich pilotów otwiera też inne możliwości: F-16 mogą być wykorzystywane nie tylko do obrony powietrznej, ale i do zadań uderzeniowych przeciwko pozycjom rosyjskich wojsk oraz obiektom na głębokości taktycznej. Rosja z pewnością odnotowała te doniesienia – Intelligence Online sugeruje wprost, że miejsca bazowania eskadry staną się teraz priorytetowymi celami dla rosyjskich rakiet.