Wywiad Ukrainy ujawnia: Północnokoreańscy żołnierze większym problemem niż sądziliśmy!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 lutego 2026, 09:25
Północnokoreańscy żołnierze w rosyjskich mundurach.
Północnokoreańscy żołnierze w rosyjskich mundurach./Media
Żołnierze z Korei Północnej walczący po stronie Rosji przeciwko Ukrainie przeszli błyskawiczną przemianę z archaicznej piechoty w specjalistów od nowoczesnej wojny technologicznej. Według danych ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR), wojskowi Kim Dzong Una nie tylko samodzielnie operują bojowymi dronami, ale opanowali też systemy rozpoznania radioelektronicznego i walki elektronicznej. Eksperci podkreślają, że to jeden z najszybszych przypadków przystosowania się armii do realiów współczesnego konfliktu.

Błyskawiczne tempo nauki

Jeszcze pod koniec 2024 roku informacje wskazywały, że północnokoreańscy żołnierze mieli znikomą wiedzę na temat zagrożeń ze strony dronów. W lutym 2026 roku sytuacja odwróciła się całkowicie. Jednostki z Korei Północnej samodzielnie prowadzą loty rozpoznawcze, wykrywają pozycje ukraińskich wojsk i naprowadzają artylerię oraz wyrzutnie rakietowe. Dzięki dronom celność uderzeń na przygraniczne miejscowości w obwodzie sumskim i charkowskim wzrosła kilkukrotnie. Andrij Czerniak, przedstawiciel HUR, podkreśla:

Wyraźnie widzimy – według informacji naszego wywiadu wojskowi Korei Północnej kierują bojowymi dronami i nie tylko. Co ważne, potrafią już korzystać ze środków rozpoznania radioelektronicznego i walki elektronicznej".

Ukraińskie dowody na udział północnokoreańskich żołnierzy
Ukraińskie dowody na udział północnokoreańskich żołnierzy

Tylko trzy armie z prawdziwym doświadczeniem

Czerniak zaznaczył, że obecnie zaledwie trzy armie na świecie dysponują rzeczywistym doświadczeniem w prowadzeniu nowoczesnej wojny bezzałogowej – Siły Zbrojne Ukrainy, armia rosyjska i wojsko Korei Północnej. To wyróżnione miejsce w tym gronie północnokoreańscy żołnierze zdobyli w ekspresowym tempie, co niepokoi zachodnich analityków. Takich umiejętności można nabyć wyłącznie w warunkach prawdziwego konfliktu zbrojnego, a Korea Północna wykorzystuje wojnę w Ukrainie jako gigantyczny poligon doświadczalny dla swojej armii. Rosja z kolei zyskuje dodatkowe zasoby ludzkie na wybranych odcinkach frontu i możliwość sprawdzenia kompatybilności systemów dowodzenia oraz łączności z sojusznikiem w ekstremalnych warunkach bojowych.

Amunicja ważniejsza niż żołnierze?

Jehor Czerniew, zastępca przewodniczącego parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu, uważa jednak, że głównym zagrożeniem ze strony Korei Północnej nie są jej żołnierze, lecz masowe dostawy amunicji artyleryjskiej dla Rosji. "Największy problem ze strony Korei Północnej to nie żołnierze, ale pociski artyleryjskie... W obwodzie kurskim nie zaangażowali aż tak wielu żołnierzy" – cytuje Czerniewa Business Insider. Pjongjang wysłał do Rosji miliony pocisków artyleryjskich i amunicji do wyrzutni rakietowych, a także armaty zdolne do wystrzeliwania tych pocisków. KNDP dostarczyła Moskwie również co najmniej setkę rakiet balistycznych i broń przeciwpancerną. Jesienią 2024 roku około jedenastu tysięcy północnokoreańskich wojskowych pomagało Rosji odzyskać terytoria obwodu kurskiego zajęte przez Ukrainę.

Północnokoreańskie wyrzutnie rakiet
Północnokoreańskie wyrzutnie rakiet/CTAK

Dostawy broni zwalniają?

Południowokoreańskie wydanie NK News, powołując się na zdjęcia satelitarne, poinformowało, że Korea Północna niespodziewanie ograniczyła dostawy broni do Rosji. W styczniu zanotowano tylko jeden przypadek wpłynięcia rosyjskich kontenerowców do północnokoreańskich portów. Autorzy publikacji sugerują, że powodem może być zła pogoda, która w tym roku była wyjątkowo ciężka. Analitycy nie wykluczają też, że na zakupy północnokoreańskiej broni mogła wpłynąć intensyfikacja rozmów pokojowych między Ukrainą a Rosją albo sytuacja wewnętrzna w samej KNDP. Moskwa tymczasem stara się pokryć zapotrzebowanie na nietypowe kalibry – 240 i 300 mm, które produkuje masowo Północna Korea.

Źródła: UNIAN; UKRINFO;

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj