Błyskawiczne tempo nauki
Jeszcze pod koniec 2024 roku informacje wskazywały, że północnokoreańscy żołnierze mieli znikomą wiedzę na temat zagrożeń ze strony dronów. W lutym 2026 roku sytuacja odwróciła się całkowicie. Jednostki z Korei Północnej samodzielnie prowadzą loty rozpoznawcze, wykrywają pozycje ukraińskich wojsk i naprowadzają artylerię oraz wyrzutnie rakietowe. Dzięki dronom celność uderzeń na przygraniczne miejscowości w obwodzie sumskim i charkowskim wzrosła kilkukrotnie. Andrij Czerniak, przedstawiciel HUR, podkreśla:
Wyraźnie widzimy – według informacji naszego wywiadu wojskowi Korei Północnej kierują bojowymi dronami i nie tylko. Co ważne, potrafią już korzystać ze środków rozpoznania radioelektronicznego i walki elektronicznej".
Tylko trzy armie z prawdziwym doświadczeniem
Czerniak zaznaczył, że obecnie zaledwie trzy armie na świecie dysponują rzeczywistym doświadczeniem w prowadzeniu nowoczesnej wojny bezzałogowej – Siły Zbrojne Ukrainy, armia rosyjska i wojsko Korei Północnej. To wyróżnione miejsce w tym gronie północnokoreańscy żołnierze zdobyli w ekspresowym tempie, co niepokoi zachodnich analityków. Takich umiejętności można nabyć wyłącznie w warunkach prawdziwego konfliktu zbrojnego, a Korea Północna wykorzystuje wojnę w Ukrainie jako gigantyczny poligon doświadczalny dla swojej armii. Rosja z kolei zyskuje dodatkowe zasoby ludzkie na wybranych odcinkach frontu i możliwość sprawdzenia kompatybilności systemów dowodzenia oraz łączności z sojusznikiem w ekstremalnych warunkach bojowych.
Amunicja ważniejsza niż żołnierze?
Jehor Czerniew, zastępca przewodniczącego parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu, uważa jednak, że głównym zagrożeniem ze strony Korei Północnej nie są jej żołnierze, lecz masowe dostawy amunicji artyleryjskiej dla Rosji. "Największy problem ze strony Korei Północnej to nie żołnierze, ale pociski artyleryjskie... W obwodzie kurskim nie zaangażowali aż tak wielu żołnierzy" – cytuje Czerniewa Business Insider. Pjongjang wysłał do Rosji miliony pocisków artyleryjskich i amunicji do wyrzutni rakietowych, a także armaty zdolne do wystrzeliwania tych pocisków. KNDP dostarczyła Moskwie również co najmniej setkę rakiet balistycznych i broń przeciwpancerną. Jesienią 2024 roku około jedenastu tysięcy północnokoreańskich wojskowych pomagało Rosji odzyskać terytoria obwodu kurskiego zajęte przez Ukrainę.
Dostawy broni zwalniają?
Południowokoreańskie wydanie NK News, powołując się na zdjęcia satelitarne, poinformowało, że Korea Północna niespodziewanie ograniczyła dostawy broni do Rosji. W styczniu zanotowano tylko jeden przypadek wpłynięcia rosyjskich kontenerowców do północnokoreańskich portów. Autorzy publikacji sugerują, że powodem może być zła pogoda, która w tym roku była wyjątkowo ciężka. Analitycy nie wykluczają też, że na zakupy północnokoreańskiej broni mogła wpłynąć intensyfikacja rozmów pokojowych między Ukrainą a Rosją albo sytuacja wewnętrzna w samej KNDP. Moskwa tymczasem stara się pokryć zapotrzebowanie na nietypowe kalibry – 240 i 300 mm, które produkuje masowo Północna Korea.
Źródła: UNIAN; UKRINFO;