Francuska armia zatrudnia autorów literatury fantastycznonaukowej. Mają zastanawiać się nad wojnami przyszłości

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2020, 08:43
Cyberarmia, żołnierz i komputery
<p>Cyberarmia, żołnierz i komputery</p>/Shutterstock
Francuska armia zatrudnia autorów literatury fantastycznonaukowej. Ich zadaniem ma być wymyślanie tego, co nie do pomyślenia, wyobrażenie sobie niewyobrażalnego. Francuska minister ds. sił zbrojnych Florence Parly ujawniła w piątek projekt opracowany przez Agencję Innowacji Obrony (AID).

Celem projektu jest „refleksja nad wojnami przyszłości”.

Grupa autorów o nazwie Red Team składa się z 10 osób – pisarzy i ilustratorów wybranych spośród setek kandydatów ze świata kultury i sztuki, którzy rok temu odpowiedzieli na ogłoszenie AID. „Ich zadaniem jest przebicie muru wyobraźni” – powiedział dyrektor Agencji Emmanuel Chiva.

Podczas piątkowej prezentacji naszkicowano dwa scenariusze wokół tematu „piraci przyszłości”. Miesza się w nich globalne ocieplenie, podbój przestrzeni kosmicznej i permanentna kontrola poprzez implanty mózgowe.

Chodzi o to, by wyjść poza klasyczne formy przewidywania, jakich wyżsi oficerowie nauczyli się w szkole wojskowej Saint-Cyr – powiedział w wywiadzie dla radia France Info gen. Bertrand Ract-Madoux, b. szef sztabu wojsk lądowych.

„Gdy czytamy Verne’a czy Orwella, to zdajemy sobie sprawę, że wiele lat temu czyjś mózg wyobraził sobie coś, co ma dziś wielki wpływ na nasze życie” - tłumaczył.

„Red Team to bardzo poważny projekt, który poprzez uzupełniające działanie wpisuje się w prace ministerstwa sił zbrojnych w dziedzinie prognoz perspektywicznych” – podkreślała minister Parly.

Francuzi nie są pionierami. Armia amerykańska od lat korzysta z usług autorów fantastyki naukowej. W roku 2013 korpus Marines zatrudnił Maxa Brooksa, autora scenariusza filmu „World War Z”. Opowiada on o wirusie rozprzestrzeniającym się po świecie i zamieniającym ludzi w zombie, co bliskie jest temu, co obecnie przeżywamy, jak uznała na falach France Info specjalistka od fantastyki naukowej Natacha Vas-Deyres.

„Myślę, że autorzy fantastyki naukowej pokazują nam, jak będą wyglądały różne etapy upadku cywilizacji zachodniej i przemysłowej” – dodała.

Z Paryża Ludwik Lewin (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj