Jak duże jest ryzyko inwazji Chin na Tajwan? Gen. Mark Milley zabrał głos

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 czerwca 2021, 19:41
Taipei, Tajwan. Panorama miasta z jednym znajwyższym wieżowców na świecie Taipei 101
<p>Taipei, Tajwan. Panorama miasta z jednym znajwyższym wieżowców na świecie Taipei 101</p>/ShutterStock
Najwyższy rangą wojskowy sił zbrojnych USA gen. Mark Milley ocenił w czwartek w Senacie, że prawdopodobieństwo zajęcia Tajwanu przez Chiny jest - w krótkim okresie - niskie. Jak dodał, Pekin wciąż nie ma wystarczających zdolności wojskowych do takiej operacji.

Przewodniczący kolegium połączonych szefów sztabu odpowiedział w ten sposób na pytanie senatorów podczas wysłuchania przed senacką komisją ds. wydatków budżetowych na temat budżetu Pentagonu.

"Nie ma powodu, by robić to militarnie i oni (Chińczycy) to wiedzą. Myślę więc, że prawdopodobieństwo jest niskie, w najbliższej przyszłości" - powiedział generał. "Jeśli chodzi o zdolności wojskowe, moja ocena jest taka, że Chiny wciąż mają do pokonania długą drogę, by być w stanie przeprowadzić operacje wojskowe mające na celu zajęcie Tajwanu środkami militarnymi" - dodał.

Podczas tego i poprzednich wysłuchań Republikanie w Senacie krytykowali niewielkie budżetowe cięcia na obronę proponowane przez administrację Bidena, porównując je do stale zwiększających się wydatków Chin i Rosji.

"To nie jest plan, który wysyła dobry sygnał naszym przeciwnikom, ani dla mężczyzn i kobiet w mundurach, od których oczekuje się całkowitego poświęcenia" - stwierdził wiceszef komisji Richard Shelby. "Rywalizacja z Chinami wymaga inwestycji całego państwa" - dodał.

Milley i zeznający razem z nim szef Pentagonu Lloyd Austin zwracali uwagę, że budżet odpowiada zapotrzebowaniu wojska i nadal jest on znacząco większy od budżetów wojskowych Rosji i Chin.

Pytani o wycofanie wojsk USA i NATO z Afganistanu, Milley i Austin przyznali jednocześnie, że istnieje ryzyko, że w wyniku tej decyzji organizacje terrorystyczne jak al-Kaida będą w stanie się odrodzić i przegrupować. Według oceny generała, mogłoby to zająć ok. 2 lat - a nawet szybciej, jeśli doszłoby do upadku rządu i sił bezpieczeństwa Afganistanu.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj