ISW: Mobilizacja w Rosji wciąż marginalizuje mniejszości i biednych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2022, 08:21
Rosja pociąg
<p>ISW: Mobilizacja w Rosji wciąż marginalizuje mniejszości i biednych</p>/Shutterstock
Nierównomierna mobilizacja w Rosji powoduje rozłamy w społeczeństwie - chronieni są etniczni Rosjanie i bogatsi obywatele, a główne brzemię ponoszą grupy biedniejsze i mniejszości etniczne - ocenia w nowym raporcie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

W analizie, opublikowanej we wtorek wieczorem (czasu lokalnego) ISW ocenia, że niedawna strzelanina na poligonie w Biełgorodzie "była naturalną konsekwencją prowadzonej przez Kreml polityki wykorzystywania biednych i mniejszościowych grup" podczas mobilizacji. Źródła rosyjskie twierdzą, że za strzelaninę odpowiedzialni są dwaj obywatele rosyjscy narodowości tadżyckiej, którzy zostali przymusowo zmobilizowani - dodaje ISW.

"Rosyjska przestrzeń informacyjna odpowiedziała w większości napastliwą ksenofobiczną retoryką wobec imigrantów z Azji Centralnej i innych peryferyjnych grup społecznych" - podkreślają analitycy. Cytują m.in. jednego z prokremlowskich polityków Siergieja Mironowa, który wystąpił 18 października z "ksenofobiczną krytyką polityki migracyjnej Rosji". Mironow oskarżył komisje wojskowe, że "dopuszczają do sił zbrojnych ludzi, którzy tworzą zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji" i zaproponował moratorium na przyznawanie Tadżykom obywatelstwa rosyjskiego - relacjonuje amerykański ośrodek.

Ocenia, że "wezwania Mironowa do reformy imigracyjnej odzwierciedlają rolę, jaką częściowa mobilizacja odegrała w wywoływaniu podziałów etnicznych, rasizmu i ksenofobii w sferze wewnętrznej w Rosji". Ośrodek prognozuje, że podczas gdy w Moskwie mobilizacja została zakończona, to będzie nadal dotykać regiony biedniejsze, w których większość mieszkańców stanowią mniejszości etniczne.

W poprzedniej analizie ISW informował, że na poligonie w Biełgorodzie doszło do strzelaniny, kiedy żołnierze pochodzący z Dagestanu i Republiki Adygei - republik na rosyjskim Kaukazie, a także z sąsiedniego Azerbejdżanu, powiedzieli dowódcy, że wojna na Ukrainie nie jest ich wojną. W odpowiedzi, dowódca nazwał Allaha tchórzem, doprowadzając do starcia między muzułmańskimi i niemuzułmańskimi żołnierzami. Wedle rosyjskich źródeł, trzech tadżyckich żołnierzy otworzyło ogień, zabijając dowódcę oraz żołnierzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj