Co wiadomo o jemeńskich Huti?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 stycznia 2024, 10:01
[aktualizacja 12 stycznia 2024, 11:26]
Ruiny Sany, Jemen
W 2014 roku Huti przejęli kontrolę nad stolicą Jemenu, Saną, co doprowadziło do wybuchu wojny domowej./Flickr.com
Jemeńscy Huti, znani również jako Ansar Allah (co oznacza "Pomocnicy Boga"), to grupa powstańcza z Jemenu, głównie złożona z członków mniejszości szyickiej Zajdytów. Oto kilka kluczowych informacji na ich temat.

Ruch Huti powstał w północnym Jemenie w latach 90. XX wieku jako ruch oporu przeciwko marginalizacji szyickiej mniejszości zajdyckiej i ekspansji salafizmu w regionie. Ruch ma korzenie religijne i polityczne, łącząc aspekty szyickiej teologii zajdyckiej z antyamerykańskim i antyizraelskim sentymentem.

Huti prowadzili kilka powstań przeciwko rządowi jemeńskiemu, począwszy od 2004 roku. Konflikty te nasiliły się po arabskiej wiośnie w 2011 roku, która doprowadziła do politycznych przemian w Jemenie.

W 2014 roku Huti przejęli kontrolę nad stolicą Jemenu, Saną, co doprowadziło do wybuchu wojny domowej. W marcu 2015 roku koalicja krajów arabskich pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej interweniowała w Jemenie, wspierając rząd jemeński i walcząc przeciwko Huti.

Huti są często postrzegani jako sojusznicy Iranu, co jest częścią szerszego regionalnego konfliktu między Iranem a Arabią Saudyjską. Uważa się, że Iran dostarcza Huti wsparcie logistyczne, finansowe i militarne, w tym dostawy broni.

Wojna w Jemenie, w której kluczową rolę odgrywają Huti, doprowadziła do jednego z najgorszych kryzysów humanitarnych na świecie. Konflikt spowodował ogromne straty w ludziach, masowe przesiedlenia, głód oraz rozprzestrzenianie się chorób.

Konflikt z udziałem Huti ma szerokie skutki międzynarodowe, w tym destabilizację regionu, zagrożenie dla bezpieczeństwa morskiego w Czerwonym Morzu i wpływ na globalne ceny ropy.

Mimo wielokrotnych prób rozwiązania konfliktu poprzez negocjacje pokojowe, w tym pod egidą ONZ, trwałe rozwiązanie polityczne pozostaje wciąż odległe, a walki trwają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj