Rosyjski patriotyczny „Monopoly”. Ta planszówka o wojnie na Ukrainie może wywołać burzę w sieci!

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2025, 12:21
Rosyjski "Monopol" o wojnie na Ukrainie - fragment reklamy
Rosyjski "Monopol" o wojnie na Ukrainie - fragment reklamy/Telegram
Na platformie Wildberries (rosyjskim odpowiedniku Amazona) pojawiła się nowa gra planszowa „Specoperacja na Okrainie”, która wzbudziła ogromne emocje wśród internautów. Chociaż mechanika gry przypomina klasyczną grę "Monopoly”, to tematyka związana z operacjami wojskowymi może wywołać kontrowersje.

Strategia, emocje i walka o zwycięstwo w "Okrainie"

W „Specoperacji na Okrainie” gracze wcielają się w dowódców batalionów, którzy walczą o kontrolę nad kluczowymi miastami i strategicznymi punktami. Zdaniem producentów gra wyróżnia się dynamiczną mechaniką oraz systemem kart bonusów i kar, które mogą całkowicie zmienić przebieg rozgrywki. Zdobywanie 14 miast i 8 strategicznych lokalizacji wymaga sprytu i taktycznego planowania. Ta wojenna gra osadzona w realiach trwającej wojny dozwolona jest od 14 lat i kosztuje obecnie około 2200 rubli.

Zdjęcie z gry fot. producenta
Zdjęcie planszy gry fot. producenta

Nie tylko rozrywka, ale i propaganda

Gra zyskała rozgłos nie tylko dzięki rozgrywce, ale także z powodu ideologicznego tła. Wydawcy podkreślają, że część dochodów ze sprzedaży gry trafia do funduszy wspierających uczestników operacji wojskowej. To właśnie ten aspekt wzbudził mieszane reakcje – od pochwał za wspieranie żołnierzy po krytykę za komercjalizację konfliktu. Przy tym „Specoperacja na Okrainie” może stać się sprzedażowym hitem na platformie Wildberries, zwłaszcza przed nadchodzącym rosyjskim świętem Dniem Obrońcy Ojczyzny, czyli 23 lutego. Popularność napędzają również akcje promocyjne – w mediach społecznościowych organizowane są konkursy z możliwością wygrania egzemplarzy gry.

Czy gra to tylko zabawa, czy coś więcej? Opinie mogą tu być podzielone. Jedni Rosjanie doceniają taką rozgrywkę pełną "patriotycznych odniesień", inni widzą w grze narzędzie propagandy. Niezależnie od ocen jedno jest pewne – „Specoperacja na Okrainie” może być symbolem tego, jak gry planszowe mogą łączyć rozrywkę z nawiązaniem do aktualnych zdarzeń. Niepokoi przy tym jednak komercjalizacja tragedii jaką jest konfliktu, ale z tym mamy do czynienia niestety w ciągle, czy to na wschodzie czy na zachodzie.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj