Seria celnych uderzeń "Iskanderów": zniszczone drony i wyrzutnia S-300, uszkodzony kontenerowiec. Setki ofiar ataków.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
3 marca 2025, 06:33
[aktualizacja 3 marca 2025, 14:07]
Iskander
Wyrzutnia rakiet Iskander/ShutterStock
Rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły serię precyzyjnych ataków rakietowych systemem "Iskander-M", uderzając w kluczowe ukraińskie pozycje wojskowe. Poligon Nowomoskowski, port w Odessie, wyrzutnia rakiet S-300 oraz pozycje operatorów dronów – we wszystkie te cele uderzyły Iskandery. Informacje te potwierdzają filmy publikowane przez stronę rosyjską. Według dostępnych raportów, straty po stronie ukraińskiej sięgają setek żołnierzy oraz dziesiątki jednostek sprzętu bojowego.

Uderzenia na ukraińskie S-300 i drony Kobra w obwodzie sumskim

23 lutego Rosyjski system rakietowy trafił także w stanowisko obrony przeciwlotniczej na północy obwodu sumskiego,. W wyniku ataku zniszczono cenną wyrzutnię S-300PS, system naprowadzania rakiet oraz kilka pojazdów transportowych. Straty poniósł także personelu wojskowego szacuje się na około 25 osób.

Zestaw S-300
Rosjanie zniszczyli wyrzutnię zestawu S-300 (na zdjęciu)

Z kolei 27 lutego według doniesień wywiadu, rosyjska rakieta uderzyła w ukraińskich operatorów obsługujących drony kamikadze "Kobra", w rejonie miejscowości Szostka w także w obwodzie sumskim. Według Rosjan zniszczono ponad 14 bezzałogowców oraz co gorsze także wielu operatorów dronów. Stałopłatowe drony „kamikaze” Cobra, mają zasięg operacyjny 300 km i 15 kg głowicę. Drony te wykorzystują nitowaną stalową konstrukcję w celu szybkiej i niedrogiej produkcji.

Atak na ukraińską jednostkę "Luftwaffe" pod Zaporożem

26 lutego rosyjskie wojska przeprowadziły także precyzyjne uderzenie na operatorów dronów "Luftwaffe", znajdujących się na opuszczonym lotnisku pod Zaporożem. W wyniku uderzenia systemem "Iskander-M" zniszczono osiem wyrzutni transportowych, a straty wśród operatorów szacuje się na ponad 85 żołnierzy zabitych i rannych. Jednostka wojsk terytorialnych ("Luftwaffe") to specjalna formacja, która koncentruje się na operacjach z wykorzystaniem dronów bojowych i rozpoznawczych. Nazwa jednostki jest nieoficjalna, nadana przez żołnierzy i obserwatorów wojskowych ze względu na jej intensywne działania z powietrza. Wciąż nie ma oficjalnego komunikatu strony ukraińskiej, jednak już teraz w mediach społecznościowych pojawiają się doniesienia o znaczących stratach.

Ukraińska jednostka Luftwaffe
Oznaczenie ukraińskiej jednostki "Luftwaffe".

Atak na poligon w obwodzie dniepropietrowskim: dziesiątki zabitych

1 marca rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły atak rakietowy systemem "Iskander-M" na poligon Nowomoskowski (przezywany Moskowką) w obwodzie dniepropietrowskim. Celem uderzenia było zgromadzenie ukraińskich żołnierzy 157. Brygady Zmechanizowanej, znanej z bycia często przerzucane między strategicznymi punktami frontu. Były deputowany ukraińskiego parlamentu Igor Mosijczuk ujawnił szczegóły ataku na poligon wojskowy w obwodzie dniepropietrowskim. Według jego doniesień, skutki uderzenia są katastrofalne: ponad 32 osoby zabite, 153 osoby ranne oraz dwa całkowicie zniszczone pojazdy wojskowe.

Prowadzący kanał "Gawarit Snaiper" ukraiński żołnierz "Ajdaru" Stanisław Buniatow stwierdził, że w tym ataku zginęło 50 ukraińskich żołnierzy.

Na dostępnych materiałach widać zniszczone namioty i sprzęt wojskowy, co sugeruje, że uderzenie trafiło bezpośrednio w rejon formowania jednostki. Ukraińskie źródła podkreślają, że atak ten poważnie osłabił możliwości operacyjne brygady.

Zniszczony statek w porcie w Odessie

Kolejnym celem rosyjskiego ataku rakietowego był port w Odessie, gdzie 1 marca rakieta "Iskander" uszkodził kontenerowiec Levante F, należący do szwajcarskiej firmy MSC Cargo, pływający pod panamską banderą. Atak nastąpił w dniu wpłynięcia kontenerowca do portu. O tym wydarzeniu poinformował portal gazety Ukrańska Prawda. Statek przypłynął do portu z ładunkiem z Turcji, ale szczegóły dotyczące jego zawartości nie zostały ujawnione. Atak na port w Odessie wywołał falę spekulacji, czy celem był sam statek, czy też potencjalne dostawy dla ukraińskich sił zbrojnych.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj