F-16 nie wygrają z rosyjska obroną przeciwlotniczą? Ukraińscy oficerowie i rosyjscy eksperci zgodni - sam samolot nie wystarczy!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
14 marca 2025, 06:57
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 4 sierpnia z myśliwcem F-16 w tle
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 4 sierpnia z myśliwcem F-16 w tle/EPA/PAP
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oficjalnie potwierdziło zestrzelenie ukraińskiego myśliwca F-16. To pierwszy przypadek, gdy Moskwa otwarcie przyznaje się do zestrzelenia tej zachodniej maszyny. Potwierdza to słowa, byłego rzecznika Sił Powietrznych Ukrainy, pułkownika Jurij Ihnat, że amerykańskie samoloty nie wystarczą aby skutecznie przeciwstawić się rosyjskiej przewadze w powietrzu.

Kolejny F-16 strącony

12 kwietnia 2025 roku ukraińskie siły powietrzne przekazały smutną wiadomość – w czasie wykonywania bojowego zadania zginął 26-letni pilot F-16, major Pawło Iwanow. Następnego dnia rosyjskie Ministerstwo Obrony oficjalnie potwierdziło zestrzelenie ukraińskiego myśliwca F-16. To pierwszy przypadek, gdy Moskwa otwarcie przyznaje się do zestrzelenia tej zachodniej maszyny. Do zestrzelania doszło w okolicach miasta Sumy, użyty miał byc prawdopodobnie rosyjski system S-400. Z kolei deputowana Rady Najwyższej Ukrainy, Maryana Bezuhła, wprost zasugerowała możliwość tzw. „friendly fire” – zestrzelenia przez własne siły. Powodem miałby być brak systemu identyfikacji „swój-obcy” w przekazanych przez USA maszynach. To nie pierwszy taki przypadek – podobna sytuacja zakończona zestrzeleniem F-16 miała miejsce już w sierpniu 2024 roku.

Iwanow- zestrzelony ukraiński pilot
Iwanow- zestrzelony ukraiński pilot, z tyłu radzieckie Su-25 na których wcześniej latał.

F-16 potrzebują wsparcia już teraz by być efektywnymi

Warto zaznaczyć, że ukraińscy piloci nie operują w warunkach, do których samoloty tej klasy były projektowane. Brakuje im kompleksowego wsparcia wywiadowczego, działań zakłócających wrogą obronę przeciwlotniczą, a także nadzoru z powietrza jaki dają systemy AWACS. W efekcie każdy start F-16 to ryzykowna gra. Eksperci podkreślają, że nawet najbardziej zaawansowany sprzęt nie gwarantuje przewagi, jeśli nie jest częścią spójnego systemu. A tego Ukraina – mimo wsparcia Zachodu – po prostu nie posiada. Technologiczna przewaga bez zabezpieczenia to tylko dekoracja. Co więcej, wcale nie możemy zakładać że to F-16 a przewagę nad rosyjskimi mysliwcami takimi jak Su-35.

Czy F-16 mogą pokonać Su-35? Ekspert rozwiewa wątpliwości

Jurij Ihnat w wywiadzie dla ukraińskich mediów otwarcie przyznał, że przekazane Ukrainie myśliwce F-16 nie należą do najnowszych modeli. „Te samoloty nie są wystarczająco nowoczesne, by stanąć do równej walki z Su-35” – stwierdził. Su-35 to jeden z najbardziej zaawansowanych myśliwców czwartej generacji, wyposażony w potężne silniki z wektorowanym ciągiem, nowoczesną elektronikę oraz dalekosiężne radary.

Według Ihnata pojedyncze starcie F-16 z Su-35 może zakończyć się na korzyść Rosjan. Aby zmienić układ sił w powietrzu, Ukraina musi polegać na wsparciu systemów obrony przeciwlotniczej, zakłócania radarowego oraz skutecznych pocisków powietrze-powietrze. Tymczasem ryzyko dla ukraińskich F-16 wzrasta bo zaczęły być używane do atakowania celu coraz bliżej rosyjskich pozycji m.in. przy granicy z obwodem kurskim.

Braki w ukraińskim uzbrojeniu i rosnąca produkcja rosyjskich rakiet

Ihnat zwrócił uwagę, że Ukraina ma coraz większy problem z dostępnością rakiet przeciwlotniczych. Rosja, wykorzystując całą gamę uzbrojenia, intensyfikuje ataki i jednocześnie zwiększa produkcję rakiet, bomb kierowanych (tzw. KAB) i dronów bojowych.

To stawia Siły Powietrzne Ukrainy w trudnej sytuacji – nawet najnowocześniejsze systemy obrony nie są skuteczne bez odpowiedniej ilości uzbrojenia. Zdaniem ekspertów, samo posiadanie F-16 nie rozwiąże problemu przewagi rosyjskiego lotnictwa, jeśli Ukraina nie otrzyma kompleksowego wsparcia w zakresie systemów obrony i nowoczesnej amunicji.

F-16 vs. Su-35 – porównanie

Analizy danych obu typów samolotów potwierdzają, że Su-35 przewyższa starsze modele F-16 pod wieloma względami:

  • zasięg bojowy: Su-35 może operować na dystansie do 1600 km, podczas gdy F-16 – jedynie 550 km.
  • radar: Rosyjski myśliwiec jest wyposażony w radar Irbis-E o zasięgu wykrywania do 400 km, podczas gdy radar F-16 AN/APG-83 AESA ma maksymalny zasięg 160 km.
  • uzbrojenie: Su-35 może przenosić rakiety dalekiego zasięgu R-37M (potencjalnie do 400 km), podczas gdy F-16 dysponuje rakietami AIM-120D o zasięgu do potencjalnych 160 km.

Choć F-16 ma mniejszą sygnaturę radarową i lepszy system walki elektronicznej, to Su-35 jest bardziej zwrotny i zdolny do prowadzenia walki manewrowej dzięki silnikom z wektorowaniem ciągu. Duża przewaga Su-35 to także jego zasięg, dzięki któremu będą mogły więcej czasu spędzić nad polem bitwy, nawet bez dodatkowych zbiorników z paliwem.

Czy Ukraina znajdzie sposób na rosyjską dominację w powietrzu?

Sytuacja w powietrzu pozostaje trudna dla Sił Powietrznych Ukrainy. Eksperci podkreślają, że same F-16 nie odwrócą losów wojny, jeśli Ukraina nie otrzyma nowoczesnych systemów rakietowych i obrony powietrznej. Choć dostawy byłych duńskich F-16 i Mirage 2000 są krokiem w stronę modernizacji ukraińskiego lotnictwa, na ten moment przewaga w powietrzu wciąż należy do Rosji. Jakie zatem będą kolejne kroki Ukrainy i jej sojuszników? Odpowiedź na to pytanie może zadecydować o przyszłości konfliktu.

F-16 i Mirage 2000/UAF
F-16 i Mirage 2000/UAF/Ukrainian Air Force

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj