Czy to kolejny krok w stronę III wojny światowej? Putin podpisuje ważny dokument!

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 kwietnia 2025, 06:37
Flags,Of,Russia,And,Iran.,Flags,Of,The,Russian,Federation
shutterstock
Władimir Putin podpisał wczoraj ustawę ratyfikującą strategiczne partnerstwo z Iranem, stawiając kolejny krok w stronę nowej globalnej układanki geopolitycznej. Choć to nie traktat wojskowy w stylu NATO, jego przekaz jest jasny: Moskwa i Teheran nie zamierzają wspierać tych, którzy zaatakują ich partnera. W praktyce oznacza to blokowanie pomocy dla potencjalnych agresorów i rozwijanie współpracy w sferze bezpieczeństwa, ekonomii i informacji.

„Twój wróg to mój wróg” — ale bez artykułu 5

Dokument, podpisany przez rosyjskiego prezydenta, nie nakłada obowiązku udzielenia militarnej pomocy, ale jasno zakazuje wspierania przeciwnika drugiej strony. Jeśli USA lub inne państwo zaatakuje Iran, Rosja ma obowiązek nie pozostawać neutralna wobec działań agresora. Analogicznie działa to w drugą stronę. To rodzaj „paktu nie-neutralności” — sojuszu, który w razie konfliktu nie angażuje wojsk, ale też nie pozwala na bierną obojętność.

Od ćwiczeń wojskowych po media — pełne zacieśnienie współpracy

Rosja i Iran planują wspólne ćwiczenia wojskowe oraz rozwój współpracy militarno-technicznej. Oba kraje uznały te obszary za kluczowe dla utrzymania globalnej stabilności. Dodatkowo porozumienie zakłada stworzenie niezależnej infrastruktury płatniczej — wolnej od wpływów zachodnich — oraz wspólne działania w sferze rozbrojenia i bezpieczeństwa międzynarodowego. Co ciekawe, umowa obejmuje także współpracę medialną w celu przeciwdziałania „dezinformacji i wrogiej propagandzie”.

Krok w stronę alternatywnego ładu światowego

Kontekst podpisania umowy jest nieprzypadkowy. Stany Zjednoczone, z Donaldem Trumpem na czele, zwiększają presję na Iran, próbując wymusić nową wersję umowy nuklearnej. Moskwa, zamiast czekać na „partnerstwo z Zachodem”, buduje sojusz oparty na twardym oporze wobec sankcji i zachodnich reguł gry. Nowy układ z Iranem to jasny sygnał: Rosja stawia na świat, który nie podlega dominacji Waszyngtonu.

Sojusz „nieformalnych twardzieli”?

Rosja i Iran coraz częściej pojawiają się w jednym kontekście: państw odpornych na presję Zachodu. Choć nie łączy ich traktat militarny, są gotowi bronić swoich interesów wspólnie — politycznie, ekonomicznie i propagandowo. Nowe partnerstwo to z jednej strony forma ochrony, z drugiej zaś — deklaracja sprzeciwu wobec świata, w którym decyzje zapadają na Zachodzie. I chociaż wciąż oficjalnie rozmawiają z USA i Europą, to jednocześnie budują własną, równoległą architekturę wpływów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj