Bloomberg poinformował w piątek, że chińskie władze zatrzymały pracownicę biura tej agencji w Pekinie, obywatelkę Chin Haze Fan, twierdząc, że jest podejrzana o działalność zagrażającą bezpieczeństwu państwowemu ChRL.

Zatrzymanie Fan zbiega się w czasie ze wzrostem napięć w relacjach Chin ze Stanami Zjednoczonymi i niektórymi ich sojusznikami. Komunistyczne władze wydaliły w tym roku z Chin kilkunastu zagranicznych korespondentów pracujących w biurach amerykańskich mediów w tym kraju.

W sierpniu w Chinach zatrzymano obywatelkę Australii Cheng Lei, dziennikarkę chińskiej telewizji CGTN, w związku z podejrzeniem zagrożenia bezpieczeństwu państwa. Miesiąc później rząd Australii pomógł dwóm australijskim korespondentom opuścić Chiny, gdy zostali oni przesłuchani przez funkcjonariuszy chińskiego ministerstwa bezpieczeństwa państwowego.

Klub Korespondentów Zagranicznych w Chinach (FCCC) wyraził poważne zaniepokojenie z powodu zatrzymania Fan i zaapelował do władz o wyjaśnienie sytuacji. UE wezwała natomiast Pekin, aby „udzielił jej pomocy medycznej, jeśli będzie konieczna, a także (umożliwił jej) bezzwłoczny dostęp do prawnika, którego sama wybierze, oraz kontakty z jej rodziną”.

Reklama

Rzecznicy unijnej dyplomacji przypomnieli w oświadczeniu, że w tym roku w Chinach „zniknęli, zostali zatrzymani lub byli prześladowani” również inni dziennikarze i obywatele, w tym Zhang Zhan, Chen Qiushi i Fang Bin, którzy relacjonowali sytuację w związku z epidemią Covid-19.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)