Forsal logo

Xi wydał armii rozkaz mobilizacji do ćwiczeń. Wojsko ma łączyć trening z działaniami bojowymi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 stycznia 2022, 12:14
Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza
<p>Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza</p>/ShutterStock
Przywódca ChRL Xi Jinping podpisał „rozkaz mobilizacji do ćwiczeń sił zbrojnych” i polecił im „zdwojenie wysiłków na rzecz lepszego łączenia ćwiczeń z operacjami bojowymi” w związku ze „zmieniającą się sytuacją kraju” – podały w środę chińskie media. Chińskie wojsko nasiliło też w ostatnich latach aktywność wokół Tajwanu, co tamtejsze władze uznają za próbę zastraszenia.

Według państwowego dziennika „Global Times” podpisany we wtorek rozkaz jest oficjalną deklaracją rozpoczęcia ćwiczeń w nowym roku i oznacza, że Chiny będą dalej „chroniły terytorium państwowe, bezpieczeństwo i rozwój pomimo jakichkolwiek zmian”.

Xi nakazał chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW), aby pilnie śledziła rozwój technologii, sztuki wojennej i sytuacji na świecie, wzmocniła ćwiczenia i rozwinęła elitarne siły „zdolne do walki i wygrywania wojen”.

Wszyscy żołnierze mają wiernie wprowadzać w życie plany i instrukcje kierownictwa Komunistycznej Partii Chin (KPCh) – podkreślono w rozkazie.

Xi, który kieruje partią od 2012 roku, nadzoruje szeroko zakrojoną modernizację chińskiej armii i zapowiada, że do połowy XXI wieku stanie się ona wojskiem „światowej klasy”. W ostatnich latach zaprezentowano szereg nowych rodzajów uzbrojenia, w tym nowoczesne myśliwce, drony bojowe i rakiety balistyczne.

Wzrost potęgi militarnej Chin wywołuje zaniepokojenie w USA i wśród azjatyckich sąsiadów ChRL. Waszyngton oskarża Pekin o militaryzację kluczowego dla międzynarodowego transportu Morza Południowochińskiego oraz zastraszanie państw, z którymi Pekin spiera się o poszczególne obszary tego akwenu.

Chińskie wojsko nasiliło też w ostatnich latach aktywność wokół Tajwanu, co tamtejsze władze uznają za próbę zastraszenia. Pekin uznaje rządzoną demokratycznie wyspę za część terytorium ChRL i nie wyklucza możliwości użycia siły, by przejąć nad nią kontrolę. Tajwańscy urzędnicy wyrażali obawy, że w ciągu kilku lat Chiny osiągną zdolność do zbrojnego opanowania wyspy.

W czasie pandemii Covid-19 Chiny nasiliły również działania w pobliżu kontrolowanych przez Japonię bezludnych wysp na Morzu Wschodniochińskim, do których Pekin rości sobie pretensje. Japońskie ministerstwo obrony zarzuca Chinom próbę „jednostronnej zmiany statusu quo” na tym morzu.

Źródło: PAP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj