Zniszczono ukraiński śmigłowiec. Nikt nie został ranny

W sobotę Rosjanie opublikowali w sieci serię nagrań z dronów Gerań – np. na kanale The Wrong Side – które atakowały cele w Ukrainie. Dwa trafiły podstacje elektryczne, a trzeci i czwarty ukraińskie helikoptery wojskowe.

Okazało się, że helikoptery zostały trafione na lądowisku w okolicach miasta Mała Wyska (odwód kirowohradzki), przeszło 300 km od linii frontu. Strona ukraińska potwierdziła stratę helikoptera bojowego Mi-24 i uszkodzenie śmigłowca Mi-8, przeznaczonego do ewakuacji rannych. Zaznaczono, że w ataku nie zginął żaden ukraiński żołnierz.

Rosjanie użyli Starlinków. "Czy ktoś mnie słuchał? Nie"

W niedzielę głos na temat ataku zabrał Serhij "Flesh" Bezkrestnow – ukraiński ekspert militarny, od paru dni doradca MON w Kijowie do spraw technologii wojskowych. W jego wpisie na Telegramie czytamy:

"Wczoraj rano wróg zaatakował śmigłowce za pomocą Shahedów w rejonie Kropywnyckiego. Z nagrań wynika, że cele przechwycono automatycznie, a potem dron był naprowadzany ręcznie. Jednak w pobliżu nie było żadnych bezzałogowców, które mogłyby stworzyć sieć radiową MES (konieczną do przeprowadzenia takiej operacji – red.). Wnioskuję, że widzimy pierwsze użycie Shahedów z wykorzystaniem Starlinka. Te Shahedy, sterowane ręcznie, leciały niemal przy samej ziemi, aby nie zostały wykryte przez radary. Czy spodziewałem się tego? Tak. Czy ostrzegałem? Tak. Czy ktoś mnie słuchał? Nie. To wszystko są wyzwania, z którymi nasz zespół będzie musiał pracować”

Dlaczego drony ze Starlinkiem są groźne dla Ukrainy?

Wykorzystanie terminali Starlink w dronach Shahed/Gerań zasadniczo zmienia charakter tej broni – z dotychczasowych "ślepych" pocisków manewrujących w inteligentne środki precyzyjnego rażenia, stanowiące poważne wyzwanie dla systemów obrony przeciwlotniczej. Dzięki stabilnemu, satelitarnemu łączu internetowemu rosyjscy operatorzy mogą w czasie rzeczywistym przesyłać obraz wideo z drona oraz przejmować manualną kontrolę nad jego lotem na bardzo dużych dystansach. Umożliwia to dynamiczny dobór celów już w trakcie misji – w tym obiektów ruchomych, takich jak zestawy przeciwlotnicze czy pojazdy.

Co istotne, system Starlink cechuje się wysoką odpornością na działanie klasycznych środków walki elektronicznej, co pozwala dronom operować na ekstremalnie niskich wysokościach, poza zasięgiem radarów, przy zachowaniu pełnej kontroli operatora. W rezultacie Shahedy przestają pełnić wyłącznie rolę taniej broni nękającej, a stają się precyzyjnymi „łowcami”, zdolnymi do omijania warstw obrony i punktowego rażenia newralgicznych elementów infrastruktury i systemów uzbrojenia z dużą dokładnością.

Co prawda oficjalnie obowiązuje embargo na eksport systemów Starlink do Rosji. Jednak Kreml obchodzi je, kupując terminale przez pośredników w Hongkongu czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

To nie pierwszy raz, gdy użyto Shaheda ze Starlinkiem?

Jakub Janovsky, współprowadzący blog militarny Oryx, zauważył, że informacja o Shahedzie wyposażonym w terminal Starlink pojawiła się już 25 września 2024 r. Ukraiński serwis militarny Defense Express podał wówczas, że bezzałogowiec nie dosięgnął celu – został zestrzelony.